Według danych AAA tydzień wcześniej, czyli 3 września, galon oleju napędowego kosztował średnio 5,85 USD, co wówczas było historycznym rekordem, przed miesiącem - 5,3213 USD, a przed rokiem - 3,7053 USD.
Rosną też ceny benzyny bezołowiowej, choć te są jeszcze daleko od rekordowych poziomów. W czwartek galon zwykłej benzyny bezołowiowej kosztował 4,295 dol., tydzień wcześniej - 4,1474 dol., miesiąc temu - 4,0116 dolara, a rok temu - 3,1949 USD. Najwyższą w historii średnią cenę zwykłej benzyny bezołowiowej zanotowano 14 czerwca 2022 r., gdy galon kosztował 5,0165 dolara.
Ceny energii gwałtownie wzrosły od momentu rozpoczęcia 28 lutego tego roku przez Stany Zjednoczone i Izrael wojny z Iranem, na co Teheran zareagował m.in. zablokowaniem cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku morskiego dla transportu ropy naftowej.
Rosnące ceny paliw są problemem dla administracji prezydenta Donalda Trumpa, szczególnie w kontekście zbliżających się wyborów do Kongresu 3 listopada. Poprawa poziomu życia Amerykanów było jedną z głównych obietnic Trumpa w kampanii przed wyborami prezydenckimi w 2024 r.
Z punktu widzenia zwykłych Amerykanów większym powodem do niepokoju są ceny benzyny bezołowiowej niż oleju napędowego, bo w USA ten drugi wykorzystywany jest głównie w pojazdach użytkowych, takich jak ciężarówki, autobusy, pojazdy rolnicze i maszyny budowlane. (PAP)

