Mecz Wisłoki z Round Lake Evolution miał niezmiernie istotne znaczenie dla obu zespołów. Przegrana biało-zielonych definitywnie przekreślała nadzieje na awans do play-off. Z kolei zwycięstwo ich rywala taki awans mu zapewniało. Szanse wykorzystali ci pierwsi i inkasując komplet punktów, pozostają w grze w batalii o czwarte miejsce.
Zwycięstwo zespołu prezesa Łukasza Paśki zapewnili William Noriega i Omar Shady. Pierwszy wykorzystał błąd obrońcy, który nie opanował piłki po kilkudziesięciometrowym podaniu jednego z obrońców Wisłoki, a drugi zachował zimną krew po dośrodkowaniu ze skrzydła, nie dając bramkarzowi żadnych szans.
W pozostałych meczach Chicago Nation FC rozgromił TBD FC 5:0, Berber City przegrało z Chicago Strikers 1:3, Ethos Academy niespodziewanie pokonała FC 1974 Libertyville 2:0, a w meczu dwóch najsłabszych zespołów dywizji Urbana City FC wygrała z Force FC 5:1.
W tabeli z dorobkiem 20 pkt prowadzi Chicago Nation FC, wyprzedzając o cztery „oczka” Chicago Strikers i FC 1974 Libertyville. Na czwartym miejscu z 11 punktami jest Wisłoka, a po 10 zgromadziły Round Lake Evolution, Berber City i Ethos Academy, mając do rozegrania po kilka zaległych meczów.
Wisłoka, której w sezonie regularnym pozostało już tylko jedno spotkanie z Urbana City (sobota, 24 października, godz. 6 pm w Bensenville), nie ma już szans na prześcignięcie trzech pierwszych zespołów. Los premiowanego awansem czwartego miejsca jest teraz w rękach Round Lake Evolution, Berber City i Ethos Academy, które, odrabiając ligowe zaległości, mogą do swojego dorobku dorzucić więcej punktów niż trzy pozostające w zasięgu biało-zielonych. Nadzieją Wisłoki jest to, że nie zdołają tego wykorzystać.
W trzeciej kolejce Ligi Podhalańskiej nie było niespodzianek. Broniąca tytułu Orawa bez trudu pokonała Odrowąż 7:2. Nie zawiodły także Szaflary, które, prowadzone przez zdobywcę dwóch bramek Michała Szaflarskiego, wygrały z niepokonanymi dotychczas Czarnymi Czarny Dunajec 3:0. Skutecznością popisali się także piłkarze Ratułowa. Gromiąc Podhale 5:1, odnieśli oni pierwsze zwycięstwo w tym sezonie.
W tabeli prowadzi z kompletem dziewięciu punktów Orawa, która wyprzedza Szaflary i Czarnych (po 6 pkt) oraz Ratułów i Odrowąż (po 3 pkt). Zajmujące ostatnie miejsce Podhale wciąż czeka na swoje pierwsze punkty. I pewnie jeszcze trochę poczeka, bo w najbliższej kolejce w starciu z Szaflarami z pewnością nie będzie faworytem. W pozostałych meczach Orawa zagra z Ratułowem, a Odrowąż z Czarnymi.
Ci, którzy liczyli na rehabilitację Wisły za pogrom 0:5 z SC Jerez, rozczarowali się, bowiem w półfinale Pucharu Premier Soccer League „Wiślacy” ponownie zostali rozbici, tym razem 1:5. Przegrała także Jagiellonia, ulegając po wyrównanym meczu faworyzowanym SC Hammers 0:2. Powody do radości ma natomiast Unia Chicago, która, pokonując J7 Eagles 3:1, awansowała do finału First Division, w którym zagra z FC SKA. Mecz odbędzie się w Olympia Park w Schaumburgu w niedzielę o godz. 11 am.
Dariusz Cisowski
[email protected]

