Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 16:11
BIEG NIEPODLEGŁOŚCI 2026

1918 powodów do dumy

Po raz kolejny napisaliśmy historię. Tym razem złotymi zgłoskami. Tegoroczny, dziewiąty już Bieg Niepodległości organizowany przez radio WPNA 103.1 FM był prawdziwą manifestacją polskości w najpiękniejszym wydaniu.
1918 powodów do dumy

Autor: Peter Serocki

Wydarzenie już na stałe wpisało się w kalendarz najważniejszych polonijnych wydarzeń na świecie. To również najpopularniejszy w USA sposób, by na sportowo uczcić kolejną, tym razem 108. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Bieg Niepodległości, który odbył się w niedzielę 25 października na Montrose Harbor, był prawdziwą kopalnią niespodzianek. Wydarzenie uświetniła Anna Lewandowska, która na dystansie 10 km biegła w towarzystwie 50-krotnego Ironmana Juranda Czabańskiego i maratończyka Tomka Sobani. Na mecie zaskoczeniem – zarówno dla Anny Lewandowskiej, jak i przede wszystkim innych uczestników biegu – było pojawienie się kapitana reprezentacji Polski Roberta Lewandowskiego. Zawodnik Chicago Fire czekał na żonę z medalem!

Ale po kolei. Zawodnicy wystartowali, zgodnie z tradycją, o godz. 11:11 na dwóch dystansach biegowych – 5 i 10 km – oraz w marszu na 5 km. O ile w dwóch pierwszych konkurencjach dominowali amatorzy biegania, o tyle marsz był świetną okazją do rodzinnej wycieczki, i tak było. W wydarzeniu wzięły udział całe rodziny, często z dziećmi na rękach, a Bieg Niepodległości po raz kolejny połączył pokolenia. Biegły babcie z wnuczkami, dziadkowie z wnukami i synami, rodzice z dziećmi, nie zabrakło również czworonogów, które dzielnie towarzyszyły właścicielom na wcale nie tak krótkim dystansie.

Pogoda dopisała, dopisała również frekwencja. Na kilka dni przed Biegiem Niepodległości wszystkie miejsca zostały zarezerwowane, zaś na polonijnych grupach społecznościowych zaczęły pojawiać się pytania o możliwość odkupienia pakietów startowych. Idziemy o zakład, że nikt z uczestników nie zdecydował się na taki manewr, tym bardziej że każdy pakiet przydzielany był do konkretnej zawodniczki bądź konkretnego zawodnika. Ale próby były…

Wręczenie nagród i pojawienie się Roberta Lewandowskiego na scenie głównej Biegu Niepodległości spotkały się z prawdziwym entuzjazmem, a właściwie euforią, wszystkich uczestników. Co więcej, „Lewy” zabrał głos i w pięknych słowach zwrócił się do chicagowskiej Polonii: – Bardzo doceniamy to, że jesteście z nami. Widzę was na trybunach, spotykam na ulicach i naprawdę daje mi to ogromną radość. Nie zawsze mam możliwość podziękować każdej osobie, dlatego tym bardziej cieszę się, że mogę zrobić to teraz. Wielkie dzięki za wasze wsparcie – powiedział Lewandowski. I dodał: – Dziękujemy wam bardzo, bo to miasto coraz bardziej staje się „nasze” – nie tylko ze względu na was, ale też dlatego, jak tu się czujemy. Z każdym dniem, każdym tygodniem poznajemy każdy zakątek, każdą fajną rzecz, która jest w tym mieście. Widząc tylu Polaków, którzy wzięli udział w Biegu Niepodległości… To fajna sprawa. Dziękuję wam bardzo serdecznie – podsumował Robert Lewandowski. Wystąpieniu piłkarza towarzyszyły gromkie brawa i okrzyki kibiców, szczególnie tych najmłodszych, którym „Lewy” cierpliwie podpisywał koszulki i inne, często naprędce szykowane, podrzucane na scenę gadżety. Każdy chciał zdobyć upragniony autograf idola, bo przecież taka okazja na bezpośrednie spotkanie może się już nie powtórzyć.

Tego dnia na Montrose Harbor dominowały polszczyzna i polski duch, a słowo patriotyzm odmieniano przez wszystkie przypadki. Biało-czerwono było nie tylko w sercach, ale na głowach, na buziach i w każdym, często zaskakującym miejscu. A im bardziej było biało-czerwono, tym większa radość towarzyszyła uczestnikom: – Możemy być dumni z tak udanej, dziewiątej edycji Biegu Niepodległości radia WPNA 103.1 FM – powiedział Frank Spula, prezes Polish National Alliance. – To święto polskiej niepodległości, ale także okazja, by pokazać siłę naszej społeczności na Środkowym Zachodzie i w metropolii chicagowskiej. Dzisiejsze wydarzenie pokazuje, jak wiele nas łączy. Spotkali się tutaj Amerykanie polskiego pochodzenia w pierwszym, drugim i trzecim pokoleniu, a także osoby, które niedawno przyjechały do Stanów Zjednoczonych. Wszyscy razem świętowali niepodległość Polski – podsumował Frank Spula.

Wszyscy, bez względu na predyspozycje i uprawianą na co dzień dyscyplinę sportu. Andrzej Fonfara, który co prawda na bokserskich ringach przebiegł niejeden maraton, ale mistrzostwo świata zdobył w zupełnie innej konkurencji, pobiegł na dystansie 5 kilometrów. Ramię w ramię, przynajmniej na starcie, z pięściarzem dla Niepodległej biegł mistrz świata w Kettlebell Sport Tomasz Potaczek, który na dystansie 5 km zajął ostatecznie 13. miejsce! To się nazywa sportowa podzielność uwagi.

Szybszy od Tomka był Dominik Siwiec, który zwyciężył w biegu 5K Run z czasem 17 minut i 4 sekund. Na 10 kilometrów bezkonkurencyjna była Maja Zioło z czasem 34:02. Serdecznie gratulujemy! – Najbardziej cieszy nas to, że na Bieg Niepodległości przychodzą całe rodziny i spotykają się różne pokolenia Polonii. Dziękuję uczestnikom, partnerom i naszej radiowej ekipie za dziewiątą edycję. I już dziś zapraszam na jubileuszową dziesiątą! – podsumował Jacek Niemczyk, szef radia WPNA FM.

A skoro podczas tegorocznego Biegu Niepodległości mieliśmy zaszczyt gościć Roberta Lewandowskiego… to już teraz warto puścić wodze fantazji i zastanowić się nad niespodziankami, którymi zaskoczymy wszystkich za rok. Do zobaczenia, a właściwie do… pobiegania! A przede wszystkim do usłyszenia na WPNA 103.1 FM.

Wielkie podziękowania należą się partnerom tegorocznego Biegu Niepodległości. Dzięki ich wsparciu mogliśmy przygotować dziewiątą edycję wydarzenia, które łączy Polonię i daje nam tyle powodów do radości. Dziękujemy za zaufanie, pomoc i zaangażowanie. Pełną listę firm, instytucji i organizacji, które wsparły nasz bieg, znajdziecie na runforpoland.com.

Osobne, równie serdeczne „dziękujemy” kierujemy do wolontariuszy i wszystkich, którzy poświęcili swój czas i dołożyli starań, żeby to wszystko się udało. Nie każdego z nich zobaczycie na zdjęciach, nie każde nazwisko pojawi się w relacjach. Za takim wydarzeniem stoi jednak mnóstwo pracy, której z perspektywy uczestników często po prostu nie widać. Wszystkim, którzy pomagali przy przygotowaniach i podczas samego biegu, także tym działającym zupełnie anonimowo, dziękujemy. Sukces tegorocznego Biegu Niepodległości to również Wasza zasługa!

A do biegowych wspomnień możecie już wracać w mediach społecznościowych WPNA.FM, gdzie czekają galerie zdjęć i filmów z wydarzenia. Zajrzyjcie, poszukajcie siebie i przeżyjcie ten dzień jeszcze raz.

Autor: Mariusz Infulecki, WPNA FM

Zdjęcia: Peter Serocki



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama