Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 14:29

Sąd Najwyższy ułatwił administracji drogę do deportacji imigrantów

Sąd Najwyższy USA odmówił sędziom imigracyjnym we wtorek prawa do tymczasowego wstrzymywania spraw deportacyjnych, utrzymując w mocy porozumienie administracji Donalda Trumpa z Teksasem. Decyzja blokuje mechanizm zamrażania spraw, otwierając drogę do szybszych wydaleń imigrantów z kraju.
Sąd Najwyższy ułatwił administracji drogę do deportacji imigrantów

Autor: U.S. Customs and Border Protection/Flickr

Jak podał Reuters, sąd odrzucił wniosek miast – Baltimore, New Haven i Columbus – oraz organizacji pomocowej Centro Legal de la Raza o natychmiastowe przywrócenie tzw. zamknięcia administracyjnego (administrative closure). Procedura przez lata pozwalała sędziom na zdejmowanie z wokandy spraw imigrantów bez uregulowanego statusu, gdy w toku były inne postępowania, np. wnioski wizowe lub apelacje.

Administrację Joe Bidena w 2024 roku wprowadziła przepisy jako narzędzie do usprawniania pracy przeciążonych sądów. Po objęciu urzędu w 2025 roku administracja Trumpa wycofała się z tego  i zawarła w sądzie federalnym w Teksasie porozumienie, na mocy którego administrative closure unieważniono w całym kraju.

Strona skarżąca, reprezentowana przez organizację Democracy Forward, zarzuciła rządowi federalnemu i władzom Teksasu zmowę oraz stworzenie „sfabrykowanego sporu” z ominięciem standardowych procedur. 

– Zniesienie tych zabezpieczeń naraża osoby wrażliwe na większe ryzyko deportacji i podważa bezpieczeństwo publiczne w społecznościach w całym kraju – podkreślono w oświadczeniu.

Według danych rządu USA i statystyk statystycznych, z procedury zamknięcia administracyjnego w latach 1990–2026 skorzystało około 360 tysięcy imigrantów. Szacuje się, że wtorkowa decyzja Sądu Najwyższego dotknie bezpośrednio setki tysięcy osób, których sprawy nie będą mogły zostać odroczone na czas oczekiwania na zalegalizowanie pobytu. Zwiększy to znacznie liczbę natychmiastowych nakazów deportacji.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama