W piątek wychodząc z Sejmu premier Donald Tusk udzielił wypowiedzi dziennikarzom, gdzie odniósł się m.in. do pytania o spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim.
- Pan prezydent z jakichś powodów wolał się na razie wycofać z zaproszenia, ale nie jest to na pewno ostatnia próba, i pewnie się spotkamy w przyszłości - powiedział Tusk.
Tusk był też pytany o to, jak przebiegała rozmowa z prezydentem przy okazji spotkania wtorkowej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Poinformował, że on sam najpierw zadeklarował, że „dobrze byłoby się spotkać”, potem prezydent „potwierdził, że dobrze byłoby się spotkać”.
- Następnie już w kuluarach zapytałem (go) jak to robimy, a pan prezydent powiedział, że wyśle sms-a z propozycją miejsca i daty. To wszystko - powiedział premier.
Tusk był wcześniej pytany o to, co było w sms-ie od prezydenta ws. spotkania dotyczącego sytuacji wokół TK. Premier unikał jednoznacznej odpowiedzi. Pytany o to, w jakim tonie była wiadomość od prezydenta odprał tylko, że w „bardzo serdecznym”.
Tusk był dopytywany o to, czy nic z jego spotkania z prezydentem nie będzie.
- Tak się zastanawiam, chyba mam swoją teorię na temat, dlaczego pan prezydent na razie obawia się tego spotkania. Ale może ta obawa minie - powiedział Tusk. - Więcej nic nie powiem - dodał, dopytywany o szczegóły tej teorii.
Premier został też zapytany o pomysł resetu Trybunału Konstytucyjnego, który zprezentował wcześniej lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz. Nie odpowiedział na pytanie, na ile procent możliwy jest reset w takiej formule. Uśmiechnął się jedynie i odpowiedział „dziękuję”.
Premier odniósł się też do tematu TK odpowiadając na pytanie dotyczące głosowania nad wotum nieufności wobec szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego.
- Niestety bardzo często są w Sejmie są takie same groteskowe przedsięwzięcia jak to pod Trybunałem. Tak jak żartobliwie zauważyłem, chyba tylko śpiewu brakuje i handlu garnkami i zegarkami. Ale nie chcę już szydzić. Każde takie wotum to jest pokaz bezsilności PiS-u - powiedział.
Po wtorkowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego - na którym rozmawiano m.in. o sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym - premier Donald Tusk poinformował, że zaoferował prezydentowi Karolowi Nawrockiemu spotkanie w tym tygodniu, „by zastanowić się, jak trwale obniżyć napięcie w kraju”. Nawrocki podczas części jawnej RBN ocenił, że w związku z sytuacją w TK doszło do poważnego kryzysu konstytucyjnego.
W piątek szef KPRP Zbigniew Bogucki napisał na portalu X, że rozmawiał o spotkaniu prezydent-premier z szefem KPRP Janem Grabcem. Jak relacjonował, przedstawił „stanowisko Prezydenta RP, przedstawione podczas RBN: wychodzą z terenu TK kordony Policji, wchodzą do TK legalni sędziowie”. W piątek Sejmie Jan Grabiec powiedział z kolei, że Bogucki „mówił o jakichś warunkach wstępnych, które powinny być spełnione”. Stwierdził, że nie jest to odpowiednia postawa, bo „prezydent Polski z premierem powinni być w stanie rozmawiać bez stawiania wstępnych warunków”.(PAP)

