Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Nowy kongresman zna problemy polonijnej grupy

Nowo wybrany na urząd kongresmana 5. okręgu Mike Quigley spotkał się 17 kwietnia z członkami zarządu Kongresu Polonii Amerykańskiej i Związku Narodowego Polskiego w kwaterze głównej organizacji w Chicago (pod adresem 6100 North Cicero). Quigley zapewnił, że dołoży starań, by dobrze reprezentować w Waszyngtonie interesy mieszkańców 5. okręgu, których znaczna część jest polskiego pochodzenia.

Kongresman (jeszcze wówczas – elekt) zademonstrował dobrą znajomość spraw istotnych dla Polonii. Zapewnił, że wie, iż Polaków mieszkających w Chicago nurtują takie problemy jak na przykład: niewłączenie Polski do programu bezwizowego USA, negocjacje odnośnie tzw. tarczy antyrakietowej, amnestia imigracyjna dla rodaków nielegalnie mieszkających i pracujących w USA, a także kwestie związane z nowymi przepisami dotyczącymi świadczeń emerytalnych. 

Żeby lepiej poznać i zrozumieć społeczność polonijną, Quigley wybiera się z wizytą do Polski w sierpniu. Plany te mogą ulec zmianie, jeśli kongresman będzie musiał wywiązać się z jakichś ważnych, naglących obowiązków. Gość KPA i ZNP ujawnił, że do odwiedzenia Polski przekonał go biskup Tomasz Paprocki.

W rozmowie z nowym kongresmanem udział wzięli przedstawiciele zarządu KPA i ZNP: prezes obydwu organizacji Franciszek Spula, wiceprezes ZNP Teresa Abick, sekretarz krajowy ZNP Karol Komosa oraz skarbnik ZNP, Marian Grabowski. Obecna też była Karolina Żaczek, specjalny pełnomocnik ds. polskich w Biurze Kongresmana.

Dostojnego gościa przedstawił zebranym prezes Spula jako reformatora i obrońcę interesów szarego podatnika, a także rzecznika ochrony środowiska naturalnego. Legitymuje się wieloma konkretnymi osiągnięciami w Radzie Powiatu Cook.

Prezes ZNP i KPA przypomniał, że Quigley, demokrata, zastąpił poprzedniego kongresmana Rahma Emanuela pokonując w wyborach specjalnych dużą przewagą głosów rywali – Rosannę Pulido z Partii Republikańskiej i Matta Reichela z "Zielonych". (Emanuel został szefem personelu prezydenta Obamy). Quigley jest również zwolennikiem odpowiedzialności fiskalnej i ochrony środowiska naturalnego. Zanim zasiadł w Radzie Powiatu Cook w 1998 r., był wykładowcą nauk politycznych i wiedzy o ochronie środowiska naturalnego na Uniwersytetach Loyola i Roosevelt.

Nowy kongresman zapewnił, że ma optymistyczny stosunek do przyszłości kraju. Jego zdaniem polityka ekonomiczna i finansowa prowadzona przez prezydenta Obamę okaże się skuteczna i doprowadzi do stopniowego wyjścia z kryzysu gospodarczego.

W odpowiedzi na pytania uczestników mityngu wyraził przekonanie, że reforma opieki zdrowotnej i imigracyjna są priorytetem dla Kongresu i administracji prezydenta Obamy.

Jak zauważył prezes Spula, niepokojące jest to, że coraz mniej firm jest stać na ubezpieczenia medyczne dla pracowników.

Quigley zgodził się również z polityką militarną Obamy: stopniowym wycofywaniem wojsk z Iraku, kontynuowaniem obecności w Afganistanie i reewaluację stanowiska USA w sprawie Iranu i Korei Północnej.

Spotkanie upłynęło w miłej, przyjaznej atmosferze. Kongresman Quigley zapewnił, że jest gotowy do dialogu z polską grupą etniczną i reprezentującymi ją organizacjami. Wyraził uznanie dla prezesa Spuli, KPA i ZNP za pracę na rzecz polonijnej społeczności.

Warto dodać, że Quigley został oficjalnie zaprzysiężony na urząd kongresmana 21 kwietnia br. w Waszyngtonie. Przysięgę odebrała marszałek Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych, Nancy Pelosi. 
Tekst i zdjęcia:
Alicja Otap
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama