Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Minął tydzień – 12 czerwca

Demokrata z Pensylwanii, kongr. John Murtha zdołał załatwić wielomilionowe kontrakty na potrzeby obronne dla swego szczodrego zwolennika, skazanego w 1982 roku w Wisconsin za dystrybucję marihuany.

William Kuchera i jego brat Ronald są właścicielami dwóch kompanii Kuchera Defense Systems i Kuchera Industries Inc. W ostatnim dziesięcioleciu obie kompanie dostały kontrakty Pentagonu na sumę $53 mln.
Ostatnio wyszło na jaw, że jego wczesny partner biznesowy, Peter Whorley, dwukrotnie trafił do więzienia za handel kokainą.
W kwietniu Marynarka Wojenna USA zarzuciła kompaniom Kuchery fałszerstwo i wystawianie przesadnych rachunków. Zawieszono współpracę.
***
Przewodnicząca pierwszej prezydenckiej kampanii Georgea W. Busha, Mary B. McCarty, została skazana na 42 miesiące więzienia i 3 lata nadzoru sądowego po wyjściu na wolność. Udowodniono jej, że jako komisarz rady powiatu Palm Beach wykorzystała to stanowisko do wzbogacenia siebie i swego męża, poprzez kierowanie zamówień powiatowych do jego kompanii i przyjmowanie kosztownych prezentów.
***
Cindy Sheehan, matka 21-letniego żołnierza, który zginął w Iraku, regularnie urządzała demonstracje przed prywatną siedzibą Georgea W. Busha w Crawford w Teksasie wzywając go do odpowiedzi na pytanie, dlaczego rozpoczął niepotrzebną wojnę w Iraku. Przez jakiś czas o pani Sheehan było cicho. W tym tygodniu znów o niej pisano. Sheehan poprowadziła ponad 50 osób pod nowy dom byłego prezydenta i jego żony w bogatej dzielnicy Dallas. Naprzeciw tej grupie wyszło około 12 osób protestując przeciw protestowi Sheehan.
***
Konserwatywni komentatorzy dopatrują się w przemówieniu wygłoszonym przez Baracka Obamę w Kairze wątków antyamerykańskich, podczas gdy reszta Amerykanów i świat przyjęli słowa prezydenta z ulgą i uznaniem. Nigdy wcześniej wezwania o pokój i wzajemne zrozumienie nie wzbudziły tak gwałtownej reakcji. Tym razem dopuszczono się bezwstydnych przekrętów, w czym prym wodził Sean Hannity z Fox News, dobierając urywki wystąpienia tak, by sprawiało wrażenie, że prez. Obama przeprasza świat arabski, co było oczywistym kłamstwem. Do Hannityego przyłączyli się koledzy z telewizyjnej stacji Ruperta Murdocha i, na początek, republikanin z Oklahomy, sen. Jim Inhofe, który "nie mógł zrozumieć", po której stronie (USA czy muzułmanów) stoi Barack Obama.
***
Prawdziwa antyobamowa krucjata rozpoczęła się na dochodowym obiedzie republikanów.
Były marszałek Izby Reprezentantów, Newt Gingrich, skrytykował programy Obamy od góry do dołu nie dając w zamian żadnych alternatywnych propozycji. Największą jednak ucztą dla zebranych było wystąpienie aktora Jona Voighta (ojca Angeliny Jolie), który sugerował, że "Obamie wydaje się, że jest Juliuszem Cezarem, a w rzeczywistości jest tylko niedoświadczonym, słabym facetem, który prowadzi kraj do chaosu i socjalizmu".
***
Rush Limbaugh bez zastrzeżeń podziela tę opinię. W programie Seana Hannity z Fox News powiedział, że jeśli al-Kaida marzy o zniszczeniu Ameryki, to powinna się pośpieszyć, bo w tym "dziele" ubiegnie ją Barack Obama. W ostatnich dniach Limbaugh nawołuje do bojkotu GM, ponieważ 60% własności tej korporacji przeszło tymczasowo pod zarząd federalnego rządu. Wyjście GM z kłopotów oznaczałoby sukces polityki prez. Obamy, a tego Limbaugh absolutnie sobie nie życzy.
***
Występując w Fox News, b. wiceprezydent USA Dick Cheney oświadczył, że w Kairze Barack Obama stracił świetną okazję. Poproszony o wyjaśnienie, powiedział: "Moment, gdy wszyscy z uwagą wsłuchiwali się w jego słowa, był znakomity do rzucenia w nich bomby. To podstawowa strategia wojskowa. Odciągnąć uwagę i bombardować bękartów bez końca", tłumaczył Cheney.
***
Były bliski kolega Seana Hannity, Hal Turner, gospodarz internetowego programu radiowego w New Jersey i entuzjasta białych suprematystów, a swego czasu kandydat na kongresmana, wsławił się pogróżkami pod adresem przedstawicieli władz. Identyfikowany przez grupy antyrasistowskie jako suprematysta i antysemita, Turner zagroził ujawnieniem domowych adresów stanowych reprezentantów i senatorów, którzy narazili mu się jakąś ustawą. "Ci przedstawiciele bestialskiego rządu powinni stać się przykładem i ostrzeżeniem dla innych. Postępuj zgodnie z Konstytucją lub zginiesz. Jeśli ktoś ze stanowych prokuratorów, departamentów policji lub sądów myśli, że zrobi co chce, to podejrzewam, że mamy wystarczającą ilość kul, by wybić im to z głów".
W grudniu 2006 roku Turner nawoływał do ratowania państwa poprzez zabójstwa polityczne. "Kraj jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie ze strony rządu, nasze swobody dogorywają. Jeśli jesteś zbyt głupi na to, by zmienić rzeczywistość swoim głosem, to wiedz, że są tacy ludzie jak ja, którzy przeprowadzą zmiany z użyciem broni i przemocy. Mam nadzieję, że to nie będzie potrzebne".
W ub. tygodniu Hal Turner został oskarżony o podżeganie do ekstremalnych czynów i sianie strachu wśród przedstawicieli władz.
***
Zanim Scott Roeder zamordował dr. Georgea Tillera z kliniki aborcyjnej w Wichita w stanie Kansas, Bill OReilly z Fox News prowadził przeciw lekarzowi intensywną kampanię nienawiści. Oskarżał Tillera o zbrodnie, jakich dokonywali naziści, maoiści i staliniści. Wystąpił również przeciw gubernator Kansas, Kathleen Sebelius. Ponieważ nie przer-wała legalnej działalności Tillera, powiedział, że ma ręce splamione krwią.
Po śmierci Tillera poświęcił cały program, "The Factor", oskarżaniu "lewicowych" mediów o wykorzystywanie tego faktu do złośliwych uwag pod swoim adresem. Nie usprawiedliwiał się za poprzednie komentarze.
***
Grupa przeciwników aborcji Operation Rescue od wielu lat usiłowała zamknąć klinikę dr. Tillera, wnosząc przeciw niemu do sądów oskarżenia, które zawsze kończyły się porażką. Teraz Operation Rescue jest zainteresowana odkupieniem kliniki od rodziny Tillera i otwarciem tam swojej siedziby. Szef grupy, Troy Newman, uważa że ostatecznym zwycięstwem nad "złem szerzonym przez Tillera byłoby otwarcie w tym miejscu ośrodka dla żywych dzieci".
***
Powodowany prezydenckimi aspiracjami Newt Gingrich zaczyna pojawiać się w miejscach, gdzie nigdy wcześniej nie bywał. Wspólnie z Mikem Huckabee, byłym gubernatorem Arkansas i b. kandydatem na prezydenta, odkrywa chrześcijańską prawicę, jedyny elektorat, który twardo trzyma się Partii Republikańskiej. Na imprezie zatytułowanej "Rediscovering God in America" obaj gniewnie huczeli przeciw prawu do aborcji, gejom i niedostatecznemu wpływowi religii na życie publiczne w Ameryce. Stając w obronie rzekomo zagrożonego chrześcijaństwa, Gingrich posunął się do absurdu: "Jest to jeden z najbardziej krtycznych momentów w historii Ameryki. Jesteśmy otoczeni pogaństwem". Huckabee nie dał się przebić. Oświadczył, że Stany Zjednoczone są "błogosławionym krajem, który swoje zwycięstwo nad Brytyjczykami w wojnie rewolucyjnej zawdzięcza cudowi bożemu. Cudowi zawdzięcza też odrzucenie propozycji legalizacji gejowskich małżeństw w Kalifornii".
***
Skoro już jesteśmy przy sprawach kościelnych, to warto wspomnieć, że Ken Pagano z Louisville w Kentucky, były marine i instruktor obchodzenia się z bronią, a obecnie pastor protestanckiego Zgromadzenia Bożego, zaprosił wiernych, by na obchody 4 lipca stawili się w kościele z bronią. W ten sposób będą celebrować narodziny państwa i równocześnie II poprawkę do Konstytucji. "Nie wstydzimy się jasno powiedzieć, że bez broni i silnej wiary w Boga to państwo nigdy by nie powstało", mówi Pagano.
***
W ostatnich dniach odezwał się były pastor Baracka Obamy. W rozmowie z dziennikarzem z Daily Press Jeremiah Wright powiedział, że nie spotkał się z Obamą od czasu, kiedy ten z "politycznej konieczności" zerwał z jego kościołem. "J
est otoczony żydami, nie pozwolą mu na rozmowę ze mną. Nie pozwolą mu rozmawiać z kimś, kto nazywa rzeczy po imieniu".
Wright uważa, że prezydent powinien wysłać delegację na światową konferencję na temat rasizmu, jaka niedawno odbyła się w Genewie w Szwajcarii. Podejrzewa, że nie zrobił tego, by nie obrazić Żydów i Izraela. "W Gazie trwa etniczna czystka. Czystka dokonywana rękami syjonistów jest grzechem i zbrodnią przeciw ludzkości. Oczywiście Barack nie może tego powiedzieć, bo uznaliby to za wystąpienie antyizraelskie".
***
Chrześcijańska organizacja o nazwie "Wiara w akcji" pobłogosławiła senacki budynek, w którym odbędą się przesłuchania nominatki na członka Sądu Najwyższego USA, Sonii Sotomayor. Pastor Rob Schenck dodatkowo namaścił świętymi olejami drzwi sali, w której Senat podejmie decyzję o zatwierdzeniu lub odrzuceniu tej kandydatury.
***
Tymczasem Newt Gingrich rzucił podejrzenie, że Sotomayor, która złamała nogę śpiesząc się na samolot, w rzeczywistości jest zdrowa i tylko udaje cierpienie, by budzić sympatię, a tym samym zyskać wystarczającą ilość głosów do zatwierdzenia swej nominacji. Gingrich jest przekonany, że chwilę po przesłuchaniach Sotomayor ściągnie gips i będzie zdolna do najbardziej szalonych tańców.
***
Bill OReilly i republikańscy senatorzy po powrocie z wizyt w obozie dla podejrzanych o terroryzm w Guantanamo Bay mówili o świetnym klimacie, dobrych warunkach, wspaniałej kuchni dla więźniów i równie wspaniałej opiece medycznej. Nikt jakoś nie zauważył tego, co najbardziej powinno rzucać się w oczy. Więźniowie byli nadzwyczaj wychudzeni.
Z serii ujawnionych przez Pentagon dokumentów wynika, że co dziesiąty więzień (razem 80) ważył mniej niż 112 funtów, a waga 20 więźniów nie przekraczała 98 funtów.
Elżbieta Glinka
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama