Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 5 kwietnia 2026 16:20
Reklama KD Market

BP wydało ponad 3 miliardy na walkę z wyciekiem

Koncern BP poinformował, że na usuwanie skutków wycieku ropy naftowej w Zatoce Meksykańskiej wydał juz ponad 3,1 miliarda dolarów. Kwota ta rośnie nieustannie od 20 kwietnia i wszytsko wskazuje na to, że rosnąć będzie nadal. Wciąż nie ma bowiem skutecznej metody powstrzymania wycieku. Próby przeprowadzane z użyciem superzbiornikowca nie przyniosły na razie jednoznacznych rezultatów. W kwocie 3,1 miliarda dolarów jaką koncern BP przeznaczył na walkę ze skażeniem zawierają się koszty akcji neutralizacji skażenia...
Koncern BP poinformował, że na usuwanie skutków wycieku ropy naftowej w Zatoce Meksykańskiej wydał już ponad 3,1 miliarda dolarów. Kwota ta rośnie nieustannie od 20 kwietnia i wszytsko wskazuje na to, że rosnąć będzie nadal. Wciąż nie ma bowiem skutecznej metody powstrzymania wycieku. Próby przeprowadzane z użyciem superzbiornikowca nie przyniosły na razie jednoznacznych rezultatów.
W kwocie 3,1 miliarda dolarów jaką koncern BP przeznaczył na walkę ze skażeniem zawierają się koszty akcji neutralizacji skażenia, prowadzenia odwiertów obok uszkodzonego szybu a także pieniądze przekazane władzom lokalnymi federalnym oraz pokrycie około połowy z 95 tysięcy skarg jakie wpłynęły do BP w związku z wyciekiem. Koszt roszczeń szacowny jest na 147 milionów dolarów. Pomimo, że od eksplozji na platformie Deepwater Horizon minęło już 2,5 miesiąca BP wciąż nie może sobie poradzić z neutralizacją wycieku. Do akcji włączył się tajwański właściciel superzbiornikowca „A Whale”, który zaoferował wykorzystanie potężnej jednostki. Dopłynęła ona na miejsce w ubiegłym tygodniu. Zbiornikowiec posiada sześć otworów, przez które zassać można do 500 tys. baryłek zanieczyszczonej wody dziennie. Trafia ona do wirówek, skąd oddzieloną ropę kieruje się do zbiorników, a oczyszczona woda jest odpompowywana do morza. Prowadzone do tej pory próby skuteczności „A Whale” nie przyniosły jednoznacznych wyników ze względu na sztormową pogodę. "Po 48-godzinnym okresie próbnym wyniki wciąż nie są rozstrzygające z powodu wzburzonego stanu morza, z jakim mamy do czynienia" - powiedział rzecznik armatora Bob Grantham. Próby "A Whale" są prowadzone tuż na północ od miejsca, skąd wypływa ropa. Wybuch na wynajętej przez koncern BP platformie wiertniczej Deepwater Horizon, który nastąpił 20 kwietnia, spowodował śmierć 11 osób i zapoczątkował wyciek ropy do morza. Do tej pory wycieku nie udało się całkowicie powstrzymać, co oznacza najpoważniejszą katastrofę ekologiczną w historii Stanów Zjednoczonych. MNP (CNN, AP) Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama