Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Co krokodyle nilowe robią na Florydzie?


 


Floryda może dodać krokodyla nilowego do listy obcych gatunków zwierząt, jakie zamieszkują ten stan – wynika z badań naukowców University of Florida. Potężny w rozmiarach, drapieżny gad może zagrozić ekosystemowi Florydy.


Testy DNA wykazały, że cztery młode krokodyle schwytane na Florydzie w latach 2000-2014 należą do groźnego dla ludzi gatunku krokodyli nilowych, które w naturze występują w Afryce na obszarach na południe od Sahary.


– Szanse na znalezienie na Florydzie krokodyli typowych dla Afryki były niewielkie, a jednak znaleźliśmy aż cztery osobniki. Te gady rosną szybko i stanowią poważne zagrożenie dla dzikiej zwierzyny, Wiemy, że krokodyle nilowe mogą przeżyć na Florydzie przez wiele lat – mówi Kenneth Krysko z Florida Museum of Natural History.


Krokodyl nilowy, którego długość może dochodzić do 18 stóp (6 m), w okresie 2010-2014 był w Afryce sprawcą 493 ataków na ludzi, z czego blisko 72 proc. okazało się śmiertelnych.


– Krokodyl nilowy wygląda niemal identycznie jak krokodyl amerykański, jednak jest dużo większy i ma inną temperaturę ciała. Aligator amerykański jest najłagodniejszy z krokodyli, tymczasem dorosły krokodyl nilowy często uznaje ludzi za pożywienie – tłumaczy Krysko. Zapewnia jednak, że nie należy wzniecać paniki.


Wszystkie cztery osobniki wyglądają na uciekinierów z tej samej farmy hodowlanej. Do tej pory nie stwierdzono, by na wolności urodził się choć jeden krokodyl nilowy – dodaje Frank Mazzotti z University of Florida.


Na Florydzie 82 placówki mają uprawnienia do prowadzenia hodowli krokodyli, w tym nilowych. (ak)

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama