Jagiellonia Białystok zremisowała u siebie ze Śląskiem Wrocław 1:1 w sobotnim meczu szóstej kolejki piłkarskiej ekstraklasy i objęła prowadzenie w tabeli. Pierwsze zwycięstwo w tym sezonie odniósł Piast Gliwice, który pokonał u siebie Koronę Kielce 2:0.
Oba zespoły zdobyły gole po kontratakach. Chwilę po przerwie gospodarze objęli prowadzenie po trafieniu Ukraińca Tarasa Romanczuka. Natomiast w 64. minucie efektownym rajdem i skutecznym strzałem popisał Michał Mak doprowadzając do wyrównania. Jagiellonia z 13 punktami objęła prowadzenie w tabeli, ale może je stracić w poniedziałek. Śląsk z kolei zanotował trzeci remis w sezonie i z sześcioma punktami zajmuje 11. pozycję.
Z kolei Arka Gdynia przegrała u siebie z Pogonią Szczecin 0:3 po dwóch bramkach z rzutów karnych i jednej samobójczej. Z jedenastu metrów nie mylili się Węgier Adam Gyurcso (43.) i Adam Frączczak (58.). Natomiast w 51. minucie piłkę do swojej bramki niefortunnie skierował wypożyczony z Legii Warszawa Mateusz Szwoch.
W innym sobotnim spotkaniu Piast Gliwice wygrał na własnym boisku z Koroną Kielce 2:0 po bramkach Czecha Michala Papadopulosa (w 53. minucie głową) oraz Słoweńca Sasy Ziveca (67.). Mimo pierwszego zwycięstwa w sezonie Piast z dorobkiem pięciu punktów pozostaje na ostatnim miejscu w tabeli.
"To był najgorszy nasz mecz w tym sezonie, ale wygraliśmy. Życie oddaje nam to, co straciliśmy wcześniej. Może musimy grać paskudnie, by wygrywać" - przyznał trener gliwickiego zespołu Dariusz Wdowczyk.
Pięć punktów na koncie ma również Cracovia, która w piątek zremisowała u siebie z Górnikiem Zabrze 3:3. Prowadzona przez Michała Probierza krakowska drużyna oprócz punktów ma również taki sam dorobek jak Piast w straconych bramkach: 12.
"Żaden zespół, który prowadziłem, nie tracił tylu bramek. Irytuje mnie to, bo łatwiej się broni niż zdobywa bramki" - przyznał Probierz.
Szósta kolejka ekstraklasy rozpoczęła się od niespodziewanego zwycięstwa Sandecji Nowy Sącz z Lechią w Gdańsku 3:2. Beniaminek z Nowego Sącza z ośmioma punktami zajmuje szóste miejsce. Lechia jest natomiast 12. (5 pkt).
W niedzielę Legia Warszawa, która w czwartek zremisowała przy Łazienkowskiej z Sheriffem Tyraspol 1:1 w pierwszym meczu czwartej rundy eliminacji Ligi Europejskiej, zmierzy się na wyjeździe z Wisłą Płock. Po tym spotkaniu mistrzów Polski czeka rewanż w Mołdawii.
W drugim niedzielnym spotkaniu Bruk-Bet Termalica podejmie Lecha Poznań. W poniedziałek prowadzenie w tabeli mogą objąć KGHM Zagłębie Lubin lub Wisła Kraków, które zagrają między sobą.
(PAP)
Reklama







