Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
Reklama KD Market

Na emigracji lubimy czytać

Na emigracji lubimy czytać
Im dłużej, tym więcej. Powracają dawne sentymenty do lektur pamiętanych z młodości. Powstały kluby czytelnicze, punkty wymiany i dzielenia się książkami, ciągle funkcjonują księgarnie, a amerykańskie biblioteki nabywają współczesne polskie wydania. Do tego wzrostu zainteresowania czytelnictwem przyczynia się również działalność biblioteki w Muzeum Polskim w Ameryce. Jak mówi Iwona Bożek, obecna kierowniczka biblioteki, doroczna wyprzedaż duplikatów książek zaczęła się w 2004 roku z inicjatywy ówczesnej kierowniczki, Małgorzaty Kot. Z kolei Małgorzata Kot, obecnie dyrektor MPA, dodaje, że pomysł wyszedł od Joann Ożóg i przez lata przyniósł niemały zastrzyk pieniężny do finansów Muzeum. Raz do roku w okresie letnim – chyba że trwają prace remontowo-rekonstrukcyjne, to wtedy jesienią – pracownicy muzeum i liczni wolontariusze mają pełne ręce roboty. Trzeba bowiem tysiące pozycji skatalogować, ustalić cenę, uporządkować wystawienie książek, a potem dbać o przybyłych, dzieląc się interesującymi opowieściami o wybranych egzemplarzach. W tym roku wyprzedaż zaczęła się w piątek 27 lipca i potrwa do 9 sierpnia w godzinach otwarcia biblioteki. Cały pierwszy weekend wyprzedaży zgromadził sporą liczbę zainteresowanych, z których każdy znalazł coś dla siebie. Jedna z obecnych w sobotnie popołudnie pań zwierzyła się, że szuka klasyki polskiej, nawet lektur szkolnych, bo wracając do nich po latach odnajduje treści pominięte lub niezauważone w młodym wieku. Również w sobotę 28 lipca odwiedził wyprzedaż autor Joseph Żurawski, promując swoją najnowszą książkę „The Polish Presence in American Screen Images”. Żurawski ma znaczący udział w przedstawianiu Amerykanom zasług Polonii Amerykańskiej na polu kultury. Wystarczy przypomnieć jego „Polish Chicago – Our History, Our Recipes” z 2007 roku. Tradycja spotkań autorów z potencjalnymi nabywcami trwa od jakiegoś czasu i udostępnia odwiedzającym poznanie najnowszych wydań, wraz z autografem. Skąd biorą się pozycje wystawione na sprzedaż? – zapytałam pracownicy Muzeum Krystyny Grel.  – W większości są to duplikaty książek znajdujących się w posiadaniu muzealnej biblioteki, ale także egzemplarze przynoszone przez darczyńców, często zaczytane i przez lata przechowywane na prywatnych półkach, ale wreszcie znajdujące swoje miejsce w domach następnych wielbicieli czytelnictwa. Dlatego różnorodność pozycji jest tak ogromna. Od albumów poprzez klasykę, książki religijne, filozoficzne i historyczne, do literatury dla dzieci – podkreśla rozmówczyni. Jest więc w czym wybierać, tym bardziej że ceny przystępne, a cel zbożny. A książki już przeczytane można znowu oddać do MPA, aby w następnym roku znalazły nowego nabywcę. Tekst: Bożena Jankowska Zdjęcia: Peter Serocki
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama