Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

„Gdyby Chopin spotkał Paderewskiego”. Koncert Chicagowskiego Towarzystwa Chopinowskiego

„Gdyby Chopin spotkał Paderewskiego”. Koncert Chicagowskiego Towarzystwa Chopinowskiego
Jarosław Gołembiowski fot. Katarzyna Korza
7 marca w sobotę o 6.30 pm będzie miało miejsce wydarzenie niezwykłe – w Holiday Inn Chicago North Shore, 5300 W. Touhy Ave. w Skokie wybrzmi premierowe wykonanie Suity G-dur Ignacego Jana Paderewskiego na orkiestrę smyczkową. Wykonanie będzie jedną z części koncertu galowego i fundraisingowego na rzecz Chicagowskiego Towarzystwa Chopinowskiego „Gdyby Chopin spotkał Paderewskiego...”. Wydarzenie skupi pod jednym dachem wielu artystów. Usłyszymy sopran Marlenę Dziś, tenora Michała Sadowskiego, pianistę Michała Majchera i Lincolnwood Chamber Orchestra pod batutą Philipa Simmonsa. Pierwszą część poprowadzi kompozytor Jarosław Gołembiowski, drugą – Philip Simmons. Konstrukcja koncertu to w pierwszej części swoisty dialog między Fryderykiem Chopinem a Ignacym Janem Paderewskim – utwory, według słów Jarosława Gołembiowskiego, mają przeplatać się zarówno treściowo, jak i muzycznie. – Będziemy prowadzić ciekawy dialog – co by było, gdyby Paderewski spotkał Chopina? Nie wiemy tego na pewno, ale program ułożony jest tak, żeby między kompozytorami wybrzmiał treściowy i muzyczny dialog – mówi Gołembiowski. W pierwszej części koncertu będzie to w części dialog patriotyczny. – Paderewski i Chopin udowodnią, że myśleli o swoim kraju, choć w pieśniach, jednej autorstwa Wincentego Pola i drugiej – autorstwa samego Ignacego Jana Paderewskiego, ścierają się dwa różne podejścia – mówi Gołembiowski. – W pieśni „Leci liście z drzewa” autor żałuje ludzi walczących i ginących w wojennej zawierusze, ludzi zagrzewa raczej do pracy i odbudowy Ojczyzny, niż do walki. Natomiast utwór Ignacego Paderewskiego „Hej, Orle Biały” to z kolei pieśń zagrzewająca głównie do walki. Zresztą, oryginał zapisu słów i muzyki znajduje się w Muzeum Polskim w Chicago, więc – jeśli można tak powiedzieć – jest to również kawałek historii Chicago – opowiada Gołembiowski. Ciekawa opowieść wiąże się również z utworem Mazur, który Chopin napisał w 1938 roku. Jest to tylko 12 taktów melodii, które Chopin zostawił w podziękowaniu Vaclavowi Hance z Pragi – melodia miała był podziękowaniem za gościnę. – Chopin pisał utwory i zostawiał je w różnych miejscach jako podarunki, czyniąc z ludzi tym samym mecenasów sztuki – opowiada Gołembiowski. – Przez tyle lat nikt nie dopisał akompaniamentu, więc zrobiłem to ja: przeszukałem mazurki Chopina, żeby sprawdzić, czy melodie z tego Mazura Chopin wykorzystywał w późniejszych mazurkach. Kompozytor odnalazł fragmenty Mazura w innych kompozycjach Chopina, a akordy z melodii Chopina wpisał w utwór pisany dla Vaclava Hanki jako akompaniament. Najbardziej wyczekiwanym punktem wieczoru będzie jednak inny utwór, zaplanowany na drugą część koncertu – będzie to suita G-dur Ignacego Jana Paderewskiego na orkiestrę smyczkową. Suitę odnalazła w zbiorach biblioteki Akademii Muzycznej w Warszawie w 1986 roku Małgorzata Perkowska-Waszek. Suita, napisana w Berlinie w 1884 roku w czasie studiów kompozytorskich Paderewskiego pod kierunkiem Heinricha Urbana, nie była wykonana za życia autora. Nie ma pewności co do tego, czy utwór jest kompletny. Suita G-dur, według słów samego autora, napisana jest „w formie Marsza”. – Wykonanie suity G-dur w Chicago będzie wykonaniem premierowym, co do tego mamy całkowitą pewność – mówi Gołembiowski. Orkiestra smyczkowa, prócz kompozycji bohaterów wieczoru, sięgnie również po kompozycje Mieczysława Karłowicza i Michała Ogińskiego. Część wykonywaną przez orkiestrę rozpocznie Finale from Serenade for String Orchestra, a zwieńczy Farewell to the Fatherland Michała Ogińskiego w aranżacji Ilyi Levinsona. – Koncert odbędzie się przy wsparciu American Council for Polish Culture, do którego należy Chicagowskie Towarzystwo Chopinowskie, pana Thadeussa Mireckiego, pani Barbary Mirecki, którzy sfinansowali projekt premierowego wykonania suity G-dur, ale również dr. Waldemara Niklińskiego, który wspiera towarzystwo w ciekawych projektach – mówi Jarosław Gołembiowski. – Dzięki tym osobom mogę powiedzieć bez wahania, ze nasze towarzystwo będzie pierwszą organizacją w Chicago i w ogóle w Ameryce, która ten utwór zagra. A sprowadzenie utworu współczesnego i możliwość zagrania go jest sprawą kosztowną i skomplikowaną – dodaje. Chicagowskie Towarzystwo Chopinowskie jest jednym z trzech organizacji działających w rejonie Chicago pod patronatem Fryderyka Chopina. – Nie jesteśmy nastawieni wyłącznie na muzykę Chopina, raczej próbujemy propagować muzykę odkrywczą, bowiem sam Chopin był odkrywcą dźwięku w swoich czasach. Chcemy, żeby ta muzyka wzbudzała większe zainteresowanie muzyką polską i amerykańską poprzez aktywne wspieranie kompozytorów, wykonawców i organizacji artystycznych – tłumaczy Gołembiowski. Informacje na temat wydarzenia i możliwości sponsoringu dostępne są na stronie www.chicagochopinsociety.com Katarzyna Korza [email protected]
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama