Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 2 lutego 2026 20:13
Reklama KD Market

Świat powitał 2026 rok! (WIDEO)

Wyspiarskie państwo Kiribati na Oceanie Spokojnym jako pierwsze na świecie przywitało 2026 rok. Jako kolejni Nowy Rok przywitali Nowozelandczycy. Setki tysięcy osób na nowojorskim Times Square przywitały Nowy Rok, a w Chicago impreza odbyła się w rejonie Riverwalk nad rzeką w centrum miasta.
Świat powitał 2026 rok! (WIDEO)
Fajerwerki w Sidney w Australii

Autor: PAP/EPA/REMKO DE WAAL

Wielkie powitanie Nowego Roku w Chicago

Po raz pierwszy w historii nowojorskiego programu „Dick Clark’s New Year’s Rockin’ Eve” odliczanie do północy było transmitowane na żywo z centrum Chicago. Gospodarzem wydarzenia został pochodzący z Chicago Chance the Rapper, a sylwestra w sercu miasta świętowały tysiące osób.

Tłumy wypełniły w sylwestrową środę centrum Chicago, w rejonie Riverwalk nad rzeką, by wspólnie powitać Nowy Rok. Chance the Rapper poprowadził całe wydarzenie i wraz z lokalnymi artystami wystąpił na skrzyżowaniu Wacker Drive i Franklin Street w dzielnicy Loop.  Na scenie pojawili się m.in. DJ Mike Dunn, DJ Mike P, J. Ivy oraz Shemekia Copeland.

Transmisja „Dick Clark’s New Year’s Rockin’ Eve with Ryan Seacrest” po raz pierwszy w historii pokazała Chicago w ogólnokrajowym paśmie sylwestrowym. Wieczór zakończył się pokazem fajerwerków wzdłuż rzeki Chicago, który widzowie oglądali z mostów i nabrzeża. Mimo niskich temperatur i przelotnych opadów śniegu frekwencja dopisała. 

Burmistrz Brandon Johnson nie krył zadowolenia z debiutu miasta w kultowym programie. „To zwieńczenie ogromnej pracy wielu osób oraz współpracy z ABC. To wyjątkowe świadectwo dla świata i okazja, by pokazać, dlaczego Chicago jest jednym z najbardziej niezwykłych miast na świecie" – powiedział burmistrz.

Bezpieczeństwa uczestników pilnowała chicagowska policja, wspierana przez federalne służby, aby powitanie Nowego Roku przebiegło spokojnie i bezpiecznie. 

Joanna Trzos

[email protected]
 


Powitanie 2026 roku na  nowojorskim Times Square 

Kilkaset tysięcy osób zgromadzonych na Times Square w Nowym Jorku powitało 2026 rok w wyjątkowych okolicznościach - inaugurując obchody 250. rocznicy niepodległości USA. O północy wystrzeliły fajerwerki, a ponad tona konfetti spadła na wiwatujący tłum na placu oświetlonym tysiącami barwnych reklam.

Moment tradycyjnego opuszczenia słynnej kryształowej kuli uświetnił występ Diany Ross. Scena na Times Square gościła również Mariah Carey, Post Malone'a, 50 Centa, Pitbulla, Demi Lovato oraz wiele innych gwiazd. Tradycyjna kula ma 3,7 metra średnicy i waży 5400 kilogramów. Pokryta jest ponad 2600 kryształowymi trójkątami, reprezentującymi cnoty takie jak mądrość, życzliwość, harmonia, pogoda ducha, hart ducha i wyobraźnia.

Tym razem podczas sylwestrowej zabawy doszło do bezpredensowego wydarzenia - cztery minuty po północy diody umieszczone w kryształach pokrywających kulę ponownie podświetlono, tym razem na czerwono, biało i niebiesko, i pojawił się na niej napis „America 250”. Towarzyszył temu pokaz pirotechniczny przy dźwiękach utworu „America the Beautiful” w wykonaniu Raya Charlesa.

- Nie ma lepszego sposobu na przywitanie 2026 roku niż kultowe światowe odliczanie (do północy - PAP) na Times Square - powiedziała Rosie Rios, przewodnicząca komitetu America250, powołanego w celu zorganizowania obchodów.

Tradycja opuszczania kuli na maszcie zainstalowanym na dachu jednego z budynków przy placu sięga 1907 roku, kiedy młody imigrant Jacob Starr zbudował pierwszą, ważącą 318 kg kulę wykonaną z żelaza i drewna. Od zwyczaju opuszczania kuli przy odliczaniu do nadejścia Nowego Roku odstąpiono jedynie w 1942 i 1943 roku, z powodu wojennego zaciemnienia miasta.

Bezpieczeństwo uczestnikom sylwestrowej zabawy zapewniał cały nowojorski departament policji. - To największe wydarzenie roku - powiedziała komisarka Jessica Tisch. Zamykanie ulic w Midtown, części Manhattanu, w której znajduje się Times Square, zaczęto już w środę nad ranem, przekształcając ten obszar w strefę wolną od samochodów.

Komitet America250 ogłosił, że w 2026 roku kula na Times Square po raz pierwszy w historii zostanie opuszczona jeszcze raz - 3 lipca, w przededniu Dnia Niepodległości.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

Wielka Brytania powitała 2026 rok - Big Ben, pokaz sztucznych ogni 

Dwanaście uderzeń dzwonu Big Ben obwieściło nadejście 2026 roku w Wielkiej Brytanii. Równocześnie o północy (godz. 1 czasu polskiego) ze środy na czwartek rozpoczął się w Londynie nad Tamizą największy w Europie pokaz sztucznych ogni. Synoptycy ostrzegają przed nadchodzącym mrozem i opadami śniegu.

Ponad sto tysięcy osób zgromadziło się nad Tamizą, aby zobaczyć pokaz fajerwerków rozświetlający niebo nad diabelskim młynem London Eye. Podczas 12-minutowego widowiska pojawiły się symboliczne odniesienia do najważniejszych wydarzeń 2025 r., z których szczególnie dumni są Brytyjczycy. Było to m.in. zwycięstwo Lwic, czyli reprezentacji Anglii w piłce nożnej kobiet na Mistrzostwach Europy i Czerwonych Róż - reprezentacji Anglii w rugby kobiet, której zawodniczki w ubiegłym roku zdobyły Puchar Świata. Podczas widowiska zabrzmiało wiele znanych utworów, w tym m.in. piosenka brytyjskiej gwiazdy Raye „Where is my husband!”, światowy hit ostatnich miesięcy.

Burmistrz stolicy Wielkiej Brytanii, Sadiq Khan, poinformował wcześniej, że podczas pokazu sylwestrowego zostanie wykorzystanych 12 tys. sztucznych ogni. Niewiele mniej, bo 10 tys. rozświetliło niebo nad stolicą Szkocji, Edynburgiem. Niektórzy Brytyjczycy świętowali nadejście nowego roku w pubach i klubach. W niektórych pubach goście zgodnie z tradycją o północy zaśpiewali szkocką pieśń ludową „Auld Lang Syne”, której słowa przypominają, jak ważna jest przyjaźń i pamięć o wspólnie spędzonych chwilach. Polską wersją tego utworu jest harcerska piosenka „Ogniska już dogasa blask”.

Wiele osób jednak zostało w domach, by spędzić ten czas w gronie najbliższych.  Razem z Wielką Brytanią 2026 r. powitały Portugalia, Irlandia oraz Islandia, a także państwa Afryki Zachodniej: Wybrzeże Kości Słoniowej, Burkina Faso, Senegal, Sierra Leone, Ghana, Togo, Liberia, Mali, Gwinea, Mauretania, Gambia i Gwinea Bissau.

Z Londynu Marta Zabłocka(PAP)

Na Starym Kontynencie rok 2026 jako pierwsza powitała Turcja. Godzinę później szampana z okazji Nowego Roku wypili Grecy, którzy w Atenach mogli oglądać pokaz fajerwerków na tle antycznego Akropolu. Tylko dwie stolice europejskie zapowiedziały dotychczas odwołanie noworocznych imprez z powodów bezpieczeństwa - są to Paryż i Belgrad. Jako ostatnie kraje w Europie Nowy Rok świętowały Wielka Brytania, Irlandia i Portugalia, gdzie nastąpiło to godzinę później niż w Warszawie.

Indie witają 2026 rok pokazami pirotechnicznymi

O godz. 19:30 czasu środkowoeuropejskiego w Indiach zaczął się w środę 2026 rok. Kraj, który według OECD będzie w nadchodzącym roku globalnym liderem, jeśli chodzi o dynamikę wzrostu PKB, jest już najludniejszym państwem świata, przed Chinami. Najpopularniejszą formą powitania Nowego Roku są w Indiach pokazy pirotechniczne.

Podczas towarzyskich spotkań Indusi składają sobie życzenia z okazji Nowego Roku i wręczają drobne upominki. W miastach, szczególnie największych, jak Delhi, Bombaj, Madras i Kalkuta, organizowane są plenerowe koncerty, których gwiazdami są postaci znane z Bollywood.

Dla mieszkańców Indii 1 stycznia nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy, choć powszechnie akceptowalne są nawet znaczne spóźnienia do pracy. Indusi, obok gregoriańskiego, posługują się też kalendarzami hinduistycznym i muzułmańskim. Według solarno-lunarnego kalendarza Wikrama, najpopularniejszego wśród wyznawców hinduizmu, nowy rok zaczyna się w połowie kwietnia.

Spośród krajów położonych w bezpośrednim sąsiedztwie Indii tylko w Sri Lance obowiązuje ta sama strefa czasowa. W Bangladeszu i Bhutanie Nowy Rok witano o pół godziny wcześniej (podobnie jak w Kirgistanie), w Nepalu – o kwadrans wcześniej, a w Pakistanie i na Malediwach – Nowy Rok zaczął się o pół godziny później niż w Indiach, podobnie jak w Kazachstanie, Tadżykistanie, Turkmenistanie, Uzbekistanie oraz środkowej Rosji, na wschód od Uralu. (PAP)

Chiny i Tajwan powitały rok 2026

Tajwan, Hongkong i Chiny powitały rok 2026. Podczas gdy niebo nad Tajpej rozświetlił pokaz pirotechniczny, sylwester w Hongkongu był w tym roku mniej huczny z powodu niedawnego tragicznego pożaru. W Chinach kontynentalnych władze wielu miast ograniczyły zgromadzenia w obawie o bezpieczeństwo, przypominając o zbliżającym się początku Roku Księżycowego.

Władze Hongkongu podjęły bezprecedensową decyzję o odwołaniu słynnego pokazu pirotechnicznego nad Portem Wiktorii. Zamiast hucznych eksplozji, fasady wieżowców rozświetliły się podczas pokazu świetlnego, a w dzielnicy biznesowej przy Chater Road zorganizowano stonowany koncert. Ta powściągliwość związana jest z tragicznym w skutkach listopadowym pożarem kompleksu Wang Fuk Court, który pochłonął życie co najmniej 161 osób.

W Chinach kontynentalnych policja w wielu metropoliach, takich jak Kanton, Xi'an czy Zhengzhou, wydała prewencyjne ostrzeżenia informujące o braku oficjalnych wydarzeń plenerowych w popularnych punktach miast. Funkcjonariusze pilnują porządku, by nie dopuścić do niekontrolowanych zgromadzeń. Jednym z wyjątków na mapie ChRL jest Wuhan, gdzie zorganizowano pokaz świateł i odliczanie przy zabytkowej Wieży Żółtego Żurawia.

Dla Chińczyków 1 stycznia to data głównie urzędowa i dzień wolny; najważniejsze rodzinne święto – tzw. Święto Wiosny oznaczające wejście w nowy Rok Księżycowy, tym razem Rok Konia – nadejdzie dopiero 17 lutego.

Zupełnie inna atmosfera panowała na Tajwanie. W stolicy impreza pod hasłem „Żeglując ku przyszłości” przyciągnęła tłumy pod wieżowiec Taipei 101. Gwiazdą wieczoru była południowokoreańska grupa KARA, a o północy niebo rozświetlił spektakularny, sześciominutowy pokaz fajerwerków. Wykorzystano w nim specjalną, niskodymną pirotechnikę sprowadzoną z Włoch, zsynchronizowaną z muzyką skomponowaną przez młodych tajwańskich artystów.

Jednocześnie rok 2026 przywitali mieszkańcy Makau, Singapuru, Malezji, Filipin, Brunei, Mongolii (oprócz skrajnie zachodnich regionów), a także Australii Zachodniej i centralnej Indonezji. Jako kolejne w 2026 rok weszły m.in. Tajlandia, Laos i Wietnam.

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)

Japonia-Korea Płd. Dzwony w Tokio i Seulu obwieściły początek 2026 roku
 

Mieszkańcy Japonii i Korei Południowej powitali już 2026 rok. W Tokio i Seulu o północy rozbrzmiały rytualne dzwony, a setki tysięcy osób zgromadziły się w świątyniach i na placach miejskich. W stolicy Japonii, ze względów bezpieczeństwa, kolejny raz zakazano zgromadzeń na skrzyżowaniu Shibuya.

W Japonii najważniejszym elementem nocy sylwestrowej jest rytuał Joya-no-kane, podczas którego w tysiącach świątyń mnisi uderzają w dzwony 108 razy, co ma symbolizować oczyszczenie z ludzkich grzechów i słabości.

Wielu Japończyków pierwsze chwile stycznia spędzi na modlitwie w świątyniach shintoistycznych podczas hatsumode, czyli pierwszej modlitwy w roku, tłumnie odwiedzając sanktuarium Meiji czy świątynię Senso-ji.

Obok tradycyjnego charakteru, Kraj Kwitnącej Wiśni stawia też na nowoczesność. Choć po raz kolejny w Tokio podjęto decyzję o zakazie zgromadzeń na słynnym skrzyżowaniu w dzielnicy Shibuya, by uniknąć niekontrolowanego tłoku, uliczne zabawy w sylwestrową noc przeniosły się do Shinjuku, gdzie przy gmachu władz metropolitalnych zorganizowano spektakularne pokazy i występy, a także oficjalne odliczanie do północy.

Z kolei w Seulu centrum wydarzeń stanowił pawilon Bosingak. Zgodnie z tradycją z czasów dynastii Joseon, burmistrz miasta O Se Hun wraz z zasłużonymi obywatelami uderzył w wielki dzwon 33 razy. Niebo nad miastem o północy rozświetlały także liczne projekcje multimedialne i pokazy pirotechniczne, które poprzedziły występy gwiazd k-popu i wydarzenia inspirowane tradycją Korei.

 

Australia. W Sydney hucznie powitano Nowy Rok

Australia hucznie powitała 2026 rok podczas imprezy w zatoce w Sydney. Świętowanie odbyło się w cieniu najgorszej w historii kraju masowej strzelaniny, do której doszło w połowie grudnia na plaży Bondi.

Do ataku terrorystycznego doszło 14 grudnia na plaży w Bondi w Sydney. Dwaj napastnicy otworzyli ogień do osób uczestniczących w obchodach żydowskiego święta Chanuka. W ataku zginęło 15 osób, a ok. 40 zostało rannych.

W związku z tym świętowanie nadejścia nowego roku w Sydney zostało ograniczone. Aby uczcić pamięć ofiar, odwołano część uroczystości, w tym planowany festiwal muzyczny Elrow Bondi Beach XXL. Ograniczono również liczbę pokazów fajerwerków.

Podczas obchodów Nowego Roku w porcie w Sydney zwiększono środki bezpieczeństwa. Jak przekazała agencja Associated Press, duża liczba policjantów monitorowała sytuację na nadbrzeżu w centrum miasta, gdzie zebrały się tysiące osób, aby zobaczyć coroczny pokaz fajerwerków na moście Sydney Harbour Bridge. Po raz pierwszy w historii tego wydarzenia wielu funkcjonariuszy było uzbrojonych w broń długą.

W ramach uroczystości w Sydney oddano również hołd ofiarom ataku na plaży w Bondi. O godz. 23 czasu miejscowego (godz. 13 w Polsce) uczczono ich pamięć minutą ciszy, a Sydney Harbour Bridge został oświetlony na biało, a na jego pylonach pojawiła się menora jako symbol judaizmu.

O północy w Sydney rozpoczął się pokaz fajerwerków, z którego miasto znane jest na całym świecie. Organizatorzy planują zwykle wystrzelenie 40 tys. fajerwerków z łodzi i znanych budynków miasta, takich jak Sydney Harbour Bridge oraz słynny budynek opery.

Wcześniej, już o godz. 12 czasu polskiego Nowy Rok przywitała Nowa Zelandia. W Auckland odbył się pokaz fajerwerków, które zostały wystrzelone z różnych pięter liczącej 240 m wysokości wieży widokowej Sky Tower, która jest najwyższym budynkiem w kraju. Z powodu prognozowanych opadów deszczu i możliwych burz pomniejsze uroczystości w Nowej Zelandii odwołano. (PAP)

Witanie 2026 roku rozpoczęło się na Kiribati

Wyspiarskie państwo Kiribati na Oceanie Spokojnym jako pierwsze na świecie przywitało 2026 rok. Jako kolejni Nowy Rok przywitali Nowozelandczycy.

Kiribati, które składa się z 33 atoli, zajmuje duży obszar w okolicach równika. Państwo rozciąga się na odległość blisko 4 tys. km ze wschodu na zachód i ponad 2 tys. km z północy na południe.

Jako kolejni Nowy Rok przywitali Nowozelandczycy. Co ciekawe, część z nich rozpoczęło świętowanie już o godz. 11.15 czasu polskiego. Byli to mieszkańcy Wysp Chatham. Dopiero 45 minut później 2026 rok zawitał na pozostałą część terytorium Nowej Zelandii, w tym do stolicy kraju, Wellington.

Sytuacja dotycząca obowiązującego na Wyspach Chathman czasu jest nietypowa, gdyż wynika z ich położenia na południku 180 stopni, który w większości pokrywa się z Międzynarodową Linią Zmiany Daty. Wyspy te powinny znaleźć się po drugiej strony tej linii, ale w celu zapewnienia, aby cała Nowa Zelandia obchodziła ten sam dzień, linia ta została nieco przesunięta. Sprawiło to, że dla tego archipelagu powstała specjalna strefa czasowa z wyjątkową różnicą 45 minut przed czasem nowozelandzkim.

Następnie nastanie 2026 roku świętowali mieszkańcy m.in. Fidżi, Tuvalu, Nauru oraz najbardziej położonej na wschód części Rosji, w tym Czukockiego Okręgu Autonomicznego. (PAP)

 

 



 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama