Demokratyczna kongresmenka z Illinois Robin Kelly ogłosiła w czwartek, 8 stycznia plany złożenia artykułów impeachmentu przeciwko sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (Department of Homeland Security, DHS) Kristi Noem. Decyzja ta jest bezpośrednią reakcją na śmierć 37-letniej Renee Nicole Macklin Good, obywatelki USA, która została zastrzelona w środę rano, 7 stycznia, przez agenta służb imigracyjnych ICE w Minneapolis.

W rozmowie z telewizją CBS 2 Kelly określiła śmierć Good jako „morderstwo” i zapowiedziała podjęcie zdecydowanych działań wobec sekretarz DHSKristi Noem. „Mam tego dość” – napisała wcześniej w oświadczeniu opublikowanym w środę wieczorem.
„(Noem – red) przekształciła ICE w niekontrolowaną siłę, która łamie konstytucję, rozdziela rodziny i zostawia po sobie śmierć” – napisała Demokratka. „Od Chicago po Minneapolis jej nieodpowiedzialność kosztowała życie ludzi, w tym Renee Nicole Good. To nie tylko niebezpieczne – to podstawa do impeachmentu. Będę walczyć” – zapowiedziała.
Kongresmenka Kelly zapowiedziała złożenie trzech artykułów impeachmentu przeciwko sekretarz DHS. Pierwszy dotyczy celowego utrudniania Kongresowi kontrolowania służb oraz wstrzymywania należnych funduszy z naruszeniem prawa konstytucyjnego. Drugi zarzut odnosi się do naruszenia praw obywateli USA oraz wydawania poleceń prowadzących do działań niekonstytucyjnych. Trzeci oskarża Kristi Noem o nadużycie stanowiska w celu osiągnięcia osobistych korzyści oraz kierowanie federalnych środków do powiązanych z nią osób.
Kelly podkreśliła, że jej zespół podjął działania już w ubiegłym roku i jest gotowy do złożenia dokumentów w czwartek, 8 stycznia. Nie oczekuje się jednak, by inicjatywa zakończyła się sukcesem. Republikanie ciągle mają większość w Izbie Reprezentantów USA. Nawet jeśli izba przyjęłaby impeachment sekretarz DHS, sprawa trafiłaby do Senatu, gdzie najprawdopodobniej zostałaby odrzucona. Podobnie było w przypadku sekretarza DHS Alejandro Mayorkasa w 2024 roku. Wówczas Senat szybko oddalił zarzuty.
Kongresmenka Kelly już wcześniej głośno krytykowała federalne operacje imigracyjne prowadzone w Chicago, w tym Midway Blitz. Podczas tych działań doszło do dwóch strzelanin z udziałem agentów ICE i Border Patrol. Jedna z nich zakończyła się śmiercią 38-letniego imigranta we Franklin Park.
Po strzelaninie w Minneapolis sekretarz DHS Kristi Noem oraz inni przedstawiciele administracji utrzymują, że agent ICE działał w obronie własnej, oskarżając zabitą Renee Nicole Macklin Good o terroryzm krajowy. Podobne narracje pojawiły się wcześniej w sprawach zastrzelonego we Franklin Park Silverio Villegas-Gonzaleza oraz 31-letniej Marimar Martinez, którą agenci CBP postrzelili po zablokowaniu ich pojazdów w dzielnicy Brighton Park jesienią ubiegłego roku. Prokuratura federalna złożyła przed wielką ławą przysięgłych akt oskarżenia Martinez o próbę zabicia agenta federalnego, jednak kilka tygodni później zarzuty zostały wycofane.
Burmistrz Chicago Brandon Johnson wydał oświadczenie, w którym wyraził solidarność z Minneapolis i przypomniał śmiertelne postrzelenie Villegasa-Gonzaleza we Franklin Park.
Johnson podkreślił, że okoliczności obu zdarzeń były niemal identyczne – mężczyzna znajdował się w samochodzie, tuż po odwiezieniu dzieci do szkoły. Jak dodał, podobnie jak obecnie w Minnesocie, administracja Donalda Trumpa miała – jego zdaniem – rozpowszechniać nieprawdziwe informacje, aby zniekształcić obraz wydarzeń w opinii publicznej.
Burmistrz Chicago ocenił, że celem operacji imigracyjnych i nalotów ICE oraz retoryki prezydenta jest dzielenie społeczeństwa.
W reakcji na wydarzenia w Minneapolis demokratyczna senator z Illinois Tammy Duckworth wezwała do natychmiastowego śledztwa wobec funkcjonariusza ICE, który oddał strzał. Na platformie X napisała: „ICE wyraźnie nie czyni nas bezpieczniejszymi. To musi się skończyć”.
Senator Dick Durbin określił śmierć 37-letniej Good jako „tragiczną, rozdzierającą serce i oburzającą”, jednocześnie apelował do protestujących o zachowanie spokoju.
„Pełne śledztwo musi zostać przeprowadzone, aby ujawnić prawdę” – napisał w oświadczeniu. „Nagrania wideo z incydentu przeczą narracji DHS, a departament szybko określając strzelaninę jako działanie w obronie własnej, zrobił to w sposób pochopny i kłamliwy” – dodał Durbin.
Gubernator Illinois J.B. Pritzker napisał w mediach społecznościowych, że Amerykanie „żyją w ciągłym strachu przed tym, co administracja Trumpa zrobi dalej”. Pritzker zarzucił DHS i ICE „kłamstwa i bezprawie”. „Hańba tym, którzy wykorzystują te chwile do siania terroru” – dodał gubernator.
Wicegubernator Illinois Juliana Stratton nazwała śmierć mieszkanki Minneapolis „przerażającą”. Jak napisała „sprzeciw wobec autorytaryzmu nie powinien być w Stanach Zjednoczonych wyrokiem śmierci”.
Kongresmen Jesus „Chuy” Garcia z Chicago oświadczył, że jest „zdruzgotany i oburzony” tym, co nazwał „morderstwem”. Inny demokratyczny kongresmen, Jonathan Jackson, określił zdarzenie jako „egzekucję na naszych ulicach”.
Z kolei kongresmen Raja Krishnamoorthi z chicagowskich przedmieść zapowiedział, że będzie „domagał się pełnych wyjaśnień i odpowiedzialności od administracji Trumpa” w związku z tą „przerażającą śmiercią”.
W środę, 7 stycznia wieczorem w Little Village, na południowo-zachodnich krańcach Chicago, mieszkańcy tej latynoskiej dzielnicy zorganizowali spontaniczny protest przeciwko działaniom ICE.
Jak przekazał w oświadczeniu Baltazar Enriquez, prezes Little Village Community Council, lokalnej organizacji dzielnicowej, zgromadzeniu mieszkańców towarzyszyły zapalone świece i modlitwy, a także wsparcie wspólnot religijnych. Protest miał upamiętnić osobę, która zginęła, oraz wszystkie rodziny dotknięte – jak podkreślono – niesprawiedliwymi praktykami egzekwowania prawa imigracyjnego. Enriquez wezwał mieszkańców Chicago do jedności, domagania się sprawiedliwości i ochrony siebie nawzajem oraz do budowania kraju, w którym nikt nie ginie z powodu swojego pochodzenia, koloru skóry czy imigracyjnej drogi życiowej.
Podobne zgromadzenia solidarnościowe odbyły się także w innych dzielnicach Chicago oraz na przedmieściach, m.in. w Evanston.
Joanna Trzos
[email protected]
Zdjęcia: PAP/EPA/CRAIG LASSIG














