Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 28 stycznia 2026 22:30
Reklama KD Market

Zatrzymania i gaz łzawiący przeciwko uczestnikom protestów w Minneapolis (WIDEO | ZDJĘCIA)

We wtorek 13 stycznia w Minneapolis federalni agenci imigracyjni zatrzymali dwie osoby i użyli gazu łzawiącego oraz innych środków drażniących wobec zgromadzonych mieszkańców w południowej części miasta, w pobliżu Roosevelt High School, gdzie kilka dni wcześniej agent ICE zastrzelił Renee Good.
Zatrzymania i gaz łzawiący przeciwko uczestnikom protestów w Minneapolis (WIDEO | ZDJĘCIA)

Autor: PAP/EPA/OLGA FEDOROVA

Według radia publicznego (NPR) agenci Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowała Ceł (ICE) zablokowali ulice w rejonie szkoły i użyli chemicznych środków wobec tłumu protestujących, co świadkowie określili jako eskalację działań federalnych w przestrzeni publicznej, wykraczającą poza rutynowe operacje egzekucyjne. Była to część szerzej zakrojonej operacji federalnej prowadzonej tego dnia w Minnesocie.

Napięcia społeczne Minneapolis, w stanie Minnesota, wzrosły po śmierci 37-letniej kobiety, matki trójki dzieci, zastrzelonej przez agenta ICE w ubiegłym tygodniu. Stało się to katalizatorem protestów i krytyki obecności federalnych służb w mieście.

W odpowiedzi na obawy o bezpieczeństwo Minneapolis Public Schools poinformowały, że rodziny mogą wybrać naukę zdalną co najmniej do 12 lutego. Lokalna stacja KARE, powołując się na władze szkolne, podała, że decyzja ma „zadbać o bezpieczeństwo uczniów i umożliwić im nadrobienie materiału”, a dystrykty pozostają w stałym kontakcie z policją i organizacjami społecznymi.

Media lokalne i ogólnokrajowe odnotowały również protesty uczniów. Wychodzili z klas i organizowali pokojowe demonstracje przeciwko operacjom ICE oraz militaryzacji przestrzeni wokół szkół.

Jednocześnie na eskalację reagują lokalne biznesy i społeczności. Jak relacjonują NPR i lokalne media, restauracje organizują zbiórki żywności i funduszy, a mieszkańcy tworzą oddolne patrole sąsiedzkie i sieci dostaw dla osób, które boją się opuszczać domy w obawie przed kolejnymi działaniami federalnych agentów.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ZDJĘCIA: PAP/EPA/OLGA FEDOROVA



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama