Paramount zwrócił się w tej sprawie do sądu wcześniej w tym tygodniu. Szef koncernu David Ellison zaznaczył, że Warner Bros. Discovery - który Paramount stara się nabyć w ramach wrogiego przejęcia – odmawiał informacji o umowie o sprzedaży części spółki Netflixowi. Chodzi m.in. o sposób wyceny całej transakcji, a także wyceny części spółki zawierającej kanały telewizyjne, w tym TVN, która pozostanie w rękach obecnych właścicieli.
Paramount poprosił sąd o przyspieszenie procedowania wniosku, gdyż w przyszłą środę (21 stycznia) wygasa jego oferta złożona WBD. Paramount zapowiedział jednocześnie w czwartek, że planuje przedłużyć ten termin.
W czwartek sędzia Morgan Zurn odrzuciła wniosek Paramount o przyspieszenie procesu, podkreślając, że koncern nie udowodnił, że poniósłby nieodwracalną szkodę w wyniku rzekomego nieujawnienia informacji przez WBD - przekazała gazeta „Wall Street Journal”. Zurn dodała, że Paramount ma inne sposoby, by zdobyć te informacje.
Dziennik relacjonował, że przedstawiciele koncernów Paramount i Warner wymieniali się uszczypliwościami podczas czwartkowego posiedzenia w sądzie. Prawnicy reprezentujący Paramount stwierdzili, że Warner zachowuje się jak „struś, chowający głowę w piasek”. Przedstawiciele Warnera argumentowali z kolei, że Paramount „próbuje zamknąć plan filmowy przed zakończeniem zdjęć”.
Warner Bros. Discovery zgodziło się w ubiegłym miesiącu sprzedać Netflixowi część firmy związaną ze streamingiem i studiami filmowymi za 82,7 mld dolarów. Zarząd WBD odrzucił alternatywną wobec Netflixa ofertę Paramount, dotyczącą nabycia koncernu. Paramount złożył ofertę wycenianą na 108,4 mld, odnoszącą się do całej spółki. Sugerował, że może zwiększyć wartość oferty, lecz dotąd tego nie zrobił.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)








