Naukowcy z Loma Linda University (USA) przeanalizowali 70 pochodzących z całego świata badań, dotyczących instalowanych często w domach, biurach i instytucjach dystrybutorów wody. Chodziło o ocenę mikrobiologicznej jakości wody pitnej pochodzącej z dystrybutorów (niektóre dystrybutory korzystają z wymiennych butli, inne filtrują wodę z sieci wodociągowej).
Wiele badań wykazało wzrost poziomu bakterii w komercyjnych dystrybutorach wody (również tych serwujących napoje gazowane w barach i restauracjach) w ciągu kilku dni od dezynfekcji - znacznie szybciej, niż wcześniej sądzono. Pod tym względem lepiej wypadła woda z kranu, zawierająca resztkowe ilości bakteriobójczego chloru.
„Dowody sugerują, że wewnętrzne przewody systemu i wyloty dozujące powinny być dezynfekowane co dwa do czterech tygodni, a w przypadku dystrybutorów o częstszym użytkowaniu – co tydzień” – stwierdzono w badaniu.
„Filtrowanie resztkowego chloru z wody stwarza idealne warunki do rozwoju bakterii. Trzeba regularnie czyścić przewody i wymieniać filtry” – powiedział kierujący badaniami dr Ryan Sinclair, profesor mikrobiologii środowiskowej w Szkole Zdrowia Publicznego Loma Linda University, cytowany w materiałach prasowych.
Sinclair od dawna bada wodę w społecznościach o niedostatecznym dostępie do wody, szczególnie w pustynnych regionach Kalifornii - Indio i Salton Sea. On i jego zespół wpadli na pomysł badania wody w przestrzeniach komercyjnych ze względu na sporadyczne doniesienia o zanieczyszczeniu w dystrybutorach wody, które wzbudziły obawy dotyczące zdrowia publicznego.
Wielu mieszkańców społeczności, którym dostarczana jest zanieczyszczona woda z kranu, decyduje się na zakup wody pitnej z komercyjnych dystrybutorów lub sklepów. Jak wskazują autorzy, komercyjne automaty do sprzedaży wody „mają na celu poprawę jakości wody poprzez filtrację, a ich wydajność w dużej mierze zależy od konserwacji, praktyk sanitarnych, harmonogramów wymiany filtrów i kontroli biofilmu w systemach dystrybucji”.
„Gdy te czynniki są niewystarczające, (automaty do sprzedaży wody) mogą wprowadzać lub umożliwiać ponowny rozwój mikroorganizmów, co prowadzi do poziomu zanieczyszczenia, który może być równy lub wyższy niż ten występujący w pierwotnym źródle wody kranowej” – czytamy w artykule.
„Niniejszy przegląd podkreśla potencjalne zagrożenia dla zdrowia publicznego związane z korzystaniem z dystrybutorów wody i wskazuje na potrzebę wzmożonej czujności, regularnej konserwacji i dalszych badań w celu zapewnienia bezpieczeństwa dystrybuowanej wody” – zaznaczyli autorzy.
Paweł Wernicki (PAP)








