Decyzja o mobilizacji Gwardii Narodowej skutkuje skierowaniem 100 żołnierzy oraz 24 pojazdów ratunkowych do Nowego Jorku, na Long Island oraz w rejon Lower Hudson Valley. Dla całego regionu Tri-State wydano najwyższy stopień ostrzeżenia przed burzą, który obowiązywać będzie od niedzielnego poranka do nocy z poniedziałku na wtorek.
– Miasto jest przygotowane na każdym szczeblu – zapewnił nowy burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani. Synoptycy National Weather Service (NWS) prognozują gwałtowny przyrost pokrywy śnieżnej, marznący deszcz oraz porywy wiatru do 37 mil na godz (60 km/h).
W samym Nowym Jorku i na Long Island może spaść do 11,8 cala śniegu (30 cm). Jeszcze trudniejsza sytuacja czeka mieszkańców północno-zachodniego New Jersey, Doliny Hudsona oraz wschodniej Pensylwanii, gdzie prognozy mówią nawet o 17,7 cala białego puchu (45 cm). Kulminacja opadów ma nastąpić w niedzielne południe, a towarzyszyć jej będzie drastyczny spadek temperatury: od 14 st. F do –0,4 st. F (od –10 st. C do –18 st. C).
Eksperci z AccuWeather ostrzegają przed zjawiskiem „nagłego zamarzania” nawierzchni (flash freeze) oraz temperaturą odczuwalną spadającą poniżej –4 st. F (–20 st. C). Burmistrz Zohran Mamdani zadeklarował pełną gotowość służb miejskich.
W New Jersey gubernator Mikie Sherrill również ogłosiła stan wyjątkowy, co wiąże się z zakazem ruchu dla pojazdów ciężarowych i zestawów z przyczepami na kluczowych trasach.
Z kolei Pennsylvania Emergency Management Agency (PEMA) wydała ostrzeżenie przed masowymi awariami sieci energetycznej, spowodowanymi oblodzeniem i ciężarem mokrego śniegu na liniach przesyłowych. Służby ratunkowe podkreślają, że trudne warunki drogowe mogą całkowicie uniemożliwić poruszanie się w rejonach przygranicznych między stanami.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)








