Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Pritzker domaga się ponad 8,6 mld dol.

Gubernator Illinois wystawia rachunek prezydentowi Trumpowi za cła

Gubernator Illinois JB Pritzker domaga się od prezydenta Donalda Trumpa 8,68 mld dolarów zwrotu dla Illinois po wyroku Sądu Najwyższego USA w sprawie ceł. Opublikował nawet rachunek oznaczony jako zaległy. Biały Dom zareagował ostrym oświadczeniem, w którym obok argumentów politycznych pojawiły się także osobiste uwagi o tuszy gubernatora.
Gubernator Illinois wystawia rachunek prezydentowi Trumpowi za cła

Autor: Governor J.B. Pritzker/Facebook

Gubernator Pritzker domaga się od prezydenta Trumpa zwrotu ponad 8,6 miliarda dolarów ($8.6 billion) po tym, jak Sąd Najwyższy USA unieważnił szeroko zakrojone cła wprowadzone przez administrację prezydenta.

Sąd Najwyższy USA orzekł w piątek, 20 lutego, stosunkiem głosów 6–3, że ustawa handlowa International Emergency Economic Powers Act (IEEPA) nie daje prezydentowi uprawnień do nakładania ceł. Po tym wyroku grupy biznesowe reprezentujące duże i małe firmy zaczęły domagać się zwrotów opłat celnych, a do ich apelu dołączył gubernator Illinois.

W liście do prezydenta, który JB Pritzker upublicznił, napisał, że „podatki celne wyrządziły poważne szkody farmerom, rozwścieczyły sojuszników i wywindowały ceny żywności”. Dodał, że nawet „mianowani przez pana (prezydenta – red.) sędziowie Sądu Najwyższego uznali je za niekonstytucyjne”.

Gubernator Pritzker zażądał od prezydenta Trumpa zwrotu 1 700 dol. dla każdej rodziny w Illinois. „W moim stanie jest 5 105 448 gospodarstw domowych, co daje łącznie 8 679 261 600 dolarów należnego odszkodowania” – wyliczał Pritzker. W piśmie do prezydenta zaznaczył, że jeśli administracja nie zastosuje się do żądania, stan podejmie dalsze kroki.

Pritzker opublikował także rachunek oznaczony jako „zaległy” (Past Due – Delinquent) z adnotacją, że to rodziny w Illinois zapłaciły za „nielegalne cła” przy „kuchennym stole” i przy kasach w sklepach spożywczych oraz w sklepach z materiałami budowlanymi. „Cła to podatki – i to pracujące rodziny je zapłaciły” – podkreślił Pritzker.

W sobotę, 21 lutego, służba prasowa Białego Domu odpowiedziała ostrym tonem, stwierdzając m.in., że „ogromne obciążenie wysokimi podatkami i regulacjami w Illinois dorównuje jedynie osobistej tuszy JB Pritzkera”. Podkreślono, że jeśli gubernator „naprawdę troszczyłby się o ulgę gospodarczą dla mieszkańców Illinois, zacząłby od własnego rządu stanowego”.

Spór między Pritzkerem a Trumpem trwa od lat. Demokratyczny gubernator należy do najbardziej otwartych krytyków republikańskiego prezydenta, a jednocześnie media spekulują o jego potencjalnych planach związanych z Białym Domem.

W sobotę, 21 lutego, prezydent Trump zapowiedział wprowadzenie od 24 lutego globalnej stawki celnej na poziomie 15 proc., podwyższając ją z 10 proc. ogłoszonych dzień wcześniej.

15 proc. to maksymalny poziom, jaki dopuszcza Sekcja 122 Ustawy Handlowej (Section 122 of the Trade Act) z 1974 r. Cła mogą obowiązywać maksymalnie przez 150 dni, chyba że Kongres zdecyduje o ich przedłużeniu. Decyzja prezydenta prawdopodobnie zostanie zaskarżona do sądów, choć nie wiadomo, z jakim skutkiem.

Swoją frustrację z powodu ostatniego orzeczenia Sądu Najwyższego USA unieważniającego większość nałożonych przez niego ceł prezydent Trump wyraził w poniedziałek, 23 lutego, w porannym wpisie na platformie Truth Social.

Oświadczył, że jest „absolutnie zawstydzony” sędziami, którzy orzekli przeciwko niemu, nazywając ich „nielojalnymi wobec naszej konstytucji” oraz „pachołkami”.

W tym samym wpisie Trump twierdził ponownie – podobnie jak w piątek, 20 lutego – że wbrew intencjom Sądu przyznano mu szersze uprawnienia, niż miał wcześniej.

Joanna Trzos
[email protected]

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama