- Siły zbrojne USA kontynuują operację militarną na szeroką skalę w Iranie, by wyeliminować wielkie zagrożenia dla Ameryki ze strony tego okropnego terrorystycznego reżimu - oświadczył Trump podczas ceremonii wręczenia medali w Białym Domu.
Dodał, że USA ostrzegały Iran, by nie podejmował „próby odbudowy” swojego programu nuklearnego, lecz Teheran „zignorował te ostrzeżenia i odmówił zaprzestania dążeń do (uzyskania) broni jądrowej”. Przekazał też, że irański program konwencjonalnych rakiet balistycznych rozwijał się w szybkim tempie, co stanowiło zagrożenie dla USA i amerykańskich sił stacjonujących za granicą. Ponownie podkreślił, że wkrótce Iran posiadałby pociski, które mogłyby dosięgnąć terytorium USA.
- Irański reżim uzbrojony w rakiety dalekiego zasięgu i broń nuklearną byłby niedopuszczalnym zagrożeniem dla Bliskiego Wschodu, a także dla narodu amerykańskiego - ocenił Trump.
Wymienił cele amerykańskiej operacji w Iranie: zniszczenie irańskich zdolności rakietowych, zniszczenie marynarki wojennej, zapewnienie, że Iran nie będzie miał broni jądrowej oraz że nie będzie wspierał „terrorystycznych armii”.
Dodał, że zniszczonych zostało już 10 irańskich okrętów wojennych.
- Już teraz znacznie wyprzedzamy nasze prognozy czasowe - powiedział. Dodał, że USA będą kontynuować operację, niezależnie od tego, ile będzie to wymagało czasu i czego będzie to wymagało. - Od samego początku przewidywaliśmy cztery do pięciu tygodni, ale mamy możliwości, by kontynuować dużo dłużej - powiedział.
- Zakładaliśmy, że wyeliminowanie dowództwa wojskowego zajmie cztery tygodnie, a, jak wiecie, stało się to w ciągu około godziny - dodał.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)








