„Nie będzie żadnej umowy z Iranem poza BEZWARUNKOWĄ KAPITULACJĄ! Po tym, a także po wyborze WSPANIAŁEGO I AKCEPTOWALNEGO Przywódcy (Przywódców), my i wielu naszych wspaniałych i bardzo odważnych sojuszników i partnerów będziemy niestrudzenie pracować, aby przywrócić Iran znad krawędzi zagłady, czyniąc go gospodarczo większym, lepszym i silniejszym niż kiedykolwiek wcześniej” - napisał Trump na swojej platformie społecznościowej Truth Social.
„IRAN BĘDZIE MIAŁ WIELKĄ PRZYSZŁOŚĆ. »UCZYŃMY IRAN PONOWNIE WIELKIM (MIGA!)«” - dodał.
To kolejna wypowiedź amerykańskiego prezydenta, w której rości sobie prawo do udziału w wyborze nowego przywódcy Iranu. Po raz kolejny przyznaje też - wbrew temu, co mówił m.in. sekretarz stanu Marco Rubio i szef Pentagonu Pete Hegseth - że zmiana reżimu w Iranie jest jednym z celów wojny. (PAP)








