Cychlorfina (cychlorphine), znana również jako N-propionitryl chlorfina, dołącza do długiej listy niezwykle groźnych substancji, które pojawiły się w obiegu narkotykowym w rejonie Chicago.
Dziennikarze śledczy stacji ABC7 (I-Team) ustalili, że nowa syntetyczna substancja opioidowa (cychlorphine) została już powiązana z co najmniej jednym zgonem w Illinois – mężczyzny z powiatu Will, który zmarł w Chicago.
Agent specjalny zarządzający Todd Smith, kierujący biurem U.S. Drug Enforcement Administration (DEA) w Chicago, powiedział ABC7, że cychlorfina jest szczególnie niepokojąca, ponieważ jest bardzo trudna do wykrycia.
„W rejonie Chicago odnotowaliśmy wyraźny spadek liczby przedawkowań narkotykami. Tym bardziej niepokojące jest pojawienie się nowej substancji w nielegalnym obrocie” – powiedział Smith.
Według niego „ekstremalna siła działania cychlorfiny sprawia, że nawet jednorazowy kontakt z narkotykiem może być katastrofalny w skutkach”.
Jak dotąd w Illinois wykryto cychlorfinę trzy razy, jednak eksperci podkreślają, że substancja zaczyna pojawiać się w różnych częściach Stanów Zjednoczonych.
Według Center for Forensic Science Research and Education, przypadki jej obecności odnotowano już m.in. w Kalifornii, Teksasie, Tennessee, Kentucky, Ohio oraz na Wschodnim Wybrzeżu.
„Ta substancja naprawdę mnie przeraża” – powiedziała Laura Fry, dyrektor wykonawcza organizacji Liv4Lali zajmującej się pomocą osobom uzależnionym.
Fry podkreśla, że wykrywanie cychlorfiny jest obecnie niezwykle trudne, ponieważ nie istnieją jeszcze szybkie testy, które mogłyby wykryć tę substancję w narkotykach sprzedawanych na ulicy.
„Mamy paski testowe na fentanyl, ksylazynę, benzodiazepiny czy medetomidynę, ale na tę substancję takich testów jeszcze nie opracowano” – wyjaśniła.
Eksperci ostrzegają, że kartele narkotykowe nieustannie szukają nowych, silniejszych substancji, które mogą pojawić się w nielegalnym obrocie. „Kartele kierują się przede wszystkim zyskiem i wykorzystują chorobę oraz uzależnienie ludzi” – powiedziała Fry.
Z kolei agent Smith podkreśla, że chemicy pracujący dla karteli stale eksperymentują z nowymi narkotykami. „Ci chemicy bez przerwy się dostosowują i szukają substancji jeszcze silniejszych, bardziej uzależniających i bardziej niebezpiecznych” – opisywał.
DEA obawia się, że pojawienie się tak silnego opioidu może doprowadzić do kolejnej fali śmiertelnych przedawkowań.
Joanna Trzos
[email protected]








