Jacob Bogdan usłyszał w niedzielę, 12 kwietnia dwa zarzuty zniszczenia mienia publicznego oraz 19 zarzutów zniszczenia mienia prywatnego. Według prokuratury powiatu Cook, między lutym a kwietniem doszło do czterech aktów wandalizmu wymierzonych w remizy na południu Chicago i prywatne auta strażaków. Pierwszy miał miejsce 5 lutego nad ranem przy 212 W. Cermak Road. Wybito tam sześć szyb w drzwiach garażowych budynku chicagowskiej straży pożarnej i uszkodzono oświetlenie – straty oszacowano na 3600 dol.
16 marca sprawca uderzył ponownie – przy 53 E. Pershing Road rozbił okna trzech bram garażowych, używając metalowego elementu. Straty wyniosły około 20 tys. dol.
6 kwietnia napastnik wrócił w to samo miejsce i – według śledczych – z siekierą zniszczył maski i szyby w 12 samochodach należących do strażaków. Straty przekroczyły 75 tys. dolarów.
Do ostatniego ataku doszło w piątek, 10 kwietnia przy 21 W. 59th Street. Uszkodzono tam siedem kolejnych pojazdów. Jeden ze strażaków zauważył zniszczenia i ruszył za sprawcą, który uciekł pieszo.
Wszystkie zdarzenia nagrały kamery monitoringu. Policja ustaliła tożsamość podejrzanego, a strażak potwierdził jego udział. 26-letni Jacob Bogdan, mieszkaniec dzielnicy Engelwood na południu Chicago, został zatrzymany w sobotę, 11 kwietnia, w rejonie 200 W. Cermak Road.
W niedzielę stanął przed sądem powiatu Cook. Sędzia zdecydował, że pozostanie w areszcie do kolejnej rozprawy wyznaczonej na piątek, 17 kwietnia.
Z dokumentów sądowych wynika, że to nie pierwszy taki przypadek. We wrześniu 2023 roku Bogdan zniszczył sześć miejskich pojazdów oraz trzy ambulanse. W 2024 r. został za to skazany na dwa lata więzienia stanowego.
(tos)








