Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,63 proc. i wyniósł 48.218,25 pkt.
S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 1,02 proc. i wyniósł 6.886,24 pkt.
Nasdaq Composite zwyżkował o 1,23 proc. do 23.183,74 pkt.
Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 rośnie o 1,52 proc. i wynosi 2.670,49 pkt.
Indeks VIX traci 0,57 proc. do 19,12 pkt.
Inwestorzy oceniają wiadomości z Zatoki Perskiej. Prezydent USA Donald Trump ostrzegł, że Stany Zjednoczone będą atakować wszystkie irańskie statki zbliżające się do jednostek USA w rejonie cieśniny Ormuz, gdzie rozpoczęła się amerykańska blokada.
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) wystosowało w poniedziałek ostrzeżenie do załóg statków, zapowiadając, że będzie przechwytywało jednostki wypływające z i do portów w Iranie na całym wybrzeżu tego kraju.
Prezydent deklarował, że siły USA będą blokować cały ruch przez cieśninę, na zasadzie „wszystko albo nic”. Trump zapowiadał też ściganie i przechwytywanie statków płacących irańskie myto. W praktyce blokada może oznaczać przedłużenie paraliżu ruchu przez Ormuz, ponieważ Iran pozwalał dotąd przepływać przez cieśninę tylko wybranym statkom.
„Czas gra na niekorzyść rynków, ponieważ każdy kolejny dzień, w którym ceny ropy naftowej są tak wysokie, obciąża globalny wzrost gospodarczy i napędza inflację. Trudno sobie wyobrazić, aby rynki mogły osiągnąć trwałe odbicie bez trwałego rozwiązania tego kryzysu” – powiedział Gilles Guibout, dyrektor ds. akcji europejskich w BNP Paribas Asset Management.
„Spodziewamy się wznowienia presji na aktywa ryzykowne i wzrostów cen ropy naftowej na początku tego tygodnia. Nastąpiła deeskalacja konfliktu zbrojnego, ale jej skala i brak jasności co do terminu wznowienia przepływów handlowych sprawiają, że z perspektywy ekonomicznej nadal utrzymujemy się w tym samym miejscu” – powiedział Benjamin Jones, globalny szef ds. badań w Invesco.
W USA rozpoczyna się sezon wyników spółek za I kw. Analitycy prognozują, że zyski spółek z indeksu S&P 500 wykażą około 12-proc. roczny wzrost w pierwszym kwartale.
Według stratega Morgan Stanley, Mike'a Wilsona, silne wyniki finansowe chronią indeks S&P 500 przed głębszymi spadkami i zaleca on inwestorom gotowość do podjęcia dodatkowego ryzyka, nawet jeśli konflikt z Iranem będzie się utrzymywał.
Spółki technologiczne wsparły szerszy rynek, a akcje Oracle i Palantir Technologieswzrosły odpowiednio o prawie 13 proc. i ponad 3 proc.
"Inwestorzy wracają teraz do działania, próbując ponownie ocenić wartość akcji, skoro jest jasne, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie ma końca" - powiedział Clark Bellin, prezes i dyrektor inwestycyjny Bellwether Wealth.
"Cieśnina Ormuz jest kluczowa dla cen ropy i ogólnego nastroju rynkowego, a jasne jest, że w tym tygodniu na tym szlaku wodnym między USA a Iranem będzie więcej szabli" - dodał.
Analitycy UBS zwracają uwagę, że historyczny wzorzec z wcześniejszych konfliktów geopolitycznych pokazuje, że giełda jest na dobrej drodze do solidnego odbicia.
Jak wskazują, gdy S&P 500 spada 5-10 proc. w ciągu trzech do czterech tygodni, już sześć miesięcy później jest on zazwyczaj powyżej poziomu sprzed konfliktu.
To może częściowo wyjaśnić odporność rynku akcji w obliczu załamania negocjacji amerykańsko-irańskich w miniony weekend, a główne indeksy w większości przyjmują to ze spokojem.
Jednak UBS ostrzega inwestorów przed samozadowoleniem, ponieważ eskalacja napięć między tymi dwoma krajami nie jest uwzględniona na rynku.
Sprzedaż domów na rynku wtórnym w USA w marcu wyniosła 3,98 mln w ujęciu rocznym vs oczekiwane 4,05 mln - podało Krajowe Stowarzyszenie Pośredników w Handlu Nieruchomościami (National Association of Realtors). Miesiąc wcześniej wskaźnik wyniósł 4,13 mln, po korekcie. W ujęciu mdm wskaźnik spadł o 3,6 proc. wobec +2,7 proc. miesiąc wcześniej, po rewizji. Oczekiwano -0,8 proc.
Na rynku ropy kontrakty na WTI na kwiecień zwyżkują o 1,30 proc. do 97,83 USD za baryłkę, a majowe futures na Brent zyskują 2,51 proc. i wynoszą 91,87 USD/b. (PAP)








