Tod Lyons był jednym z kluczowych wykonawców programu masowych deportacji, realizowanego przez administrację prezydenta Donalda Trumpa.
Nowy sekretarz DHS Markwayne Mullin, ogłaszając decyzję o odejściu Lyonsa, określił go jako skutecznego lidera, który „przyczynił się do poprawy bezpieczeństwa w amerykańskich społecznościach”. W komunikacie dla CBS News potwierdził, że 31 maja będzie ostatnim dniem Lyonsa w ICE i życzył mu powodzenia w kolejnych wyzwaniach w sektorze prywatnym.
Na razie nie wiadomo, kto zastąpi Lyonsa na stanowisku. ICE od lat pozostaje bez stałego, zatwierdzonego przez Senat USA dyrektora – w ciągu ostatniej dekady funkcję sprawowało już kilkunastu pełniących obowiązki szefów.
Lyons został wyznaczony na stanowisko p.o. dyrektora ICE w marcu 2025 roku. Wybór jego następcy będzie jednym z pierwszych dużych testów dla sekretarza DHS Marka Mullina, który został zatwierdzony przez Senat w ubiegłym miesiącu po odwołaniu przez prezydenta Donalda Trumpa Kristi Noem. Byłą szefową DHS krytykowano za jej styl zarządzania departamentem, który odpowiada za ICE, oraz za działania służb imigracyjnych w miastach takich jak Minneapolis i Chicago.
(tos)








