Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 19 kwietnia 2026 13:56
Reklama KD Market
Kolarstwo

Amstel Gold Race - rewanż Evenepoela

Belg Remco Evenepoel wygrał najważniejszy kolarski klasyk w Holandii - Amstel Gold Race. Na mecie w Valkenburgu wyprzedził towarzysza ucieczki Duńczyka Mattiasa Skjelmose, rewanżując się mu za ubiegłoroczną porażkę.
Amstel Gold Race - rewanż Evenepoela
Belg Remco Evenepoel z Red Bulla

Autor: PAP/EPA/VINCENT JANNINK

Trzecie miejsce zajął Francuz Benoit Cosnefroy, który finiszował na czele grupy pościgowej, ze stratą blisko dwóch minut.

Jedyny Polak w stawce, Filip Maciejuk, brał udział w długiej, dziewięcioosobowej ucieczce. Do mety dojechał na 98. pozycji, tracąc do zwycięzcy ponad 10 minut.

Evenepoel przystępował do wyścigu jako główny faworyt, pod nieobecność najlepszego kolarza ostatnich lat Słoweńca Tadeja Pogacara. W ubiegłorocznej edycji Amstel Gold Race nieoczekiwanie pogodził ich po trójkowym finiszu Skjelmose, a Belg stanął na trzecim stopniu podium. W niedzielę Evenepoel pewnie zwyciężył, nie dając Duńczykowi szans na ostatnich metrach.

- To wspaniałe zwycięstwo w jednym z moich ulubionych wyścigów, plasującym się tuż za pięcioma „monumentami”. Poradziłem sobie ze sprintem znacznie lepiej niż w zeszłym roku – powiedział dwukrotny mistrz olimpijski z Paryża w 2024 roku.

Wyścig wszedł w decydującą fazę na Kruisbergu, jednym z 33 krótkich podjazdów na 257-kilometrowej trasie z Maastricht do Valkenburga, gdy do mety zostało 48 km. Uformowała się wtedy pięcioosobowa czołówka, ale szybko zredukowana do trzech kolarzy - Evenepoela, Skjelmose i Francuza Romaina Gregoire'a - po tym, jak inny Francuz Kevin Vauquelin i Amerykanin Matteo Jorgenson zaliczyli kraksę.

Na przedostatnim podjeździe pod Cauberg, wymagający podjazd w samym Valkenburgu, Gregoire nie zdołał utrzymać tempa Belga i Duńczyka, którzy potem między sobą rozstrzygnęli walkę o zwycięstwo.

Wcześniej w wyścigu kobiet Katarzyna Niewiadoma zajęła drugie miejsce. Wygrała po samotnej ucieczce Hiszpanka Paula Blasi. Polka była najlepsza w tym wyścigu w 2019 roku, a dwa lata wcześniej stanęła na najniższym stopniu podium.

Amstel Gold Race jest pierwszą częścią tzw. tryptyku ardeńskiego. Kolejnymi odsłonami będą w przyszłym tygodniu Strzała Walońska oraz Liege-Bastogne-Liege, zaliczany do pięciu tzw. monumentów, czyli najbardziej prestiżowych klasyków sezonu.

W obu tych wyścigach ma pojechać Michał Kwiatkowski, pauzujący od 21 marca i klasyku Mediolan-San Remo. W niedzielę mistrz świata z Ponferrady (2014) nie stanął na starcie w Maastricht, mimo że dwukrotnie triumfował w Amstel Gold Race - w 2015 i 2022 roku. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama