Punkty dla Polski uzyskali: Adam Waczyński 9, Przemysław Zamojski 4, Marcel Ponitka 2.
Gospodarze źle rozpoczęli mecz o „być, albo nie być” w turnieju - przegrywali 0:6, 1:8 i nawet 2:11 po trzech i pół minuty gry. Czesi, 15. zespół rankingu FIBA, bardzo skutecznie wykonywali rzuty z dystansu, czyli za dwa punkty - trafili pięciokrotnie.
Przy ogłuszającym dopingu kibiców sygnał do odrabiania strat dał Waczyński. Były kapitan reprezentacji w tradycyjnej odmianie koszykówki dwukrotnie trafił za dwa punkty, a najbardziej doświadczony w zespole dwukrotny olimpijczyk Przemysław Zamojski raz. To pozwoliło biało-czerwonym znacząco zmniejszyć straty do rywali - przegrywali 10:13. W końcówce to jednak Czesi ponownie przejęli inicjatywę, a do tego grali twardo w defensywie.
- Bardzo chcieliśmy wejść dobrze w ten mecz, może za bardzo skupialiśmy się na tym, wiedząc jaką wagę ma to spotkanie. Czesi byli skuteczniejsi niż w poprzednim meczu i to „ustawiło” wynik od początku. Z każdą minutą rozkręcaliśmy się, ale niestety nie udało się zniwelować przewagi rywali - powiedział PAP Ponitka.
We wcześniejszym spotkaniu tej grupy Amerykanie wygrali z koszykarzami Mongolii 22:19.
Wcześniej Polacy przegrali z zespołem Mongolii 19:21 i Łotwą, mistrzem olimpijskim z Tokio (2021), po dogrywce 20:22. Ich ostatnimi rywalami w grupie będą wiceliderzy rankingu FIBA 3x3 - Amerykanie (godz. 21.35).
W MŚ rywalizuje 20 drużyn kobiecych i tyle samo męskich w pięciozespołowych grupach. Bezpośredni awans do ćwierćfinałów uzyskają zwycięzcy czterech grup (koszykarek i koszykarzy), a ekipy z miejsc 2-3 zmierzą się w barażach o 1/4 finału.
Polska grupa męska krzyżuje się w barażach z drużynami z gr. C. Wygrali ją z kompletem zwycięstw Niemcy, którzy awansowali bezpośrednio do ćwierćfinału. Drugie miejsce zajęli mistrzowie olimpijscy z Paryża - Holendrzy, a trzecie Nowozelandczycy.
Biało-czerwoni uczestniczą w MŚ ósmy raz. W 2018 roku na Filipinach zajęli czwarte miejsce, a rok później wywalczyli w Amsterdamie brąz. Zdobyli też medale z tego samego kruszcu w mistrzostwach Europy (2021) oraz Igrzyskach Europejskich (2023) i złoto mistrzostw świata do lat 23 w 2022 roku.
Pod wodzą trenera Piotra Renkiela zakwalifikowali się dwukrotnie do igrzysk – Tokio 2021, gdzie konkurencja debiutowała w

