Grzegorz
Grzegorz był bardzo zakochany w Asi. Początek ich relacji przypominał romantyczny film: długie rozmowy, wspólne plany, poczucie bliskości. Z czasem jednak Asia zaczęła reagować złością, gdy nie odpowiadał natychmiast na wiadomości. Obrażała się, groziła odejściem, a nawet sugerowała, że zrobi krzywdę sobie lub jemu. Grzegorz myślał, że to „intensywność uczuć”.
Z biegiem czasu zauważył, że ma coraz mniej do powiedzenia w związku, a każda próba rozmowy kończyła się awanturą. Brakowało mu szacunku i zaufania. Kiedy delikatnie powiedział Asi, że chce odejść, zaczął się koszmar. Po raz pierwszy został przez nią uderzony. Wybaczył, ale zrozumiał, że decyzja o rozstaniu jest słuszna.
W kolejnych tygodniach Asia nękała go wiadomościami, groziła publikacją intymnych zdjęć, opowiadała znajomym zmyślone historie, niszczyła jego samochód. Dzwoniła z różnych numerów dniem i nocą, przeplatając groźby błaganiami o powrót. Grzegorz czuł się osaczony.
W końcu złożył wniosek o sądowy zakaz kontaktu. Sędzia zakazał Asi jakichkolwiek prób kontaktu oraz publikowania treści dotyczących Grzegorza. Początkowo lekceważyła nakaz, ale po kilku wezwaniach i groźbie aresztowania zrozumiała, że nie może go nękać bez końca. Grzegorz odzyskał spokój.
Anna
Anna ma troje małych dzieci i męża, który na zewnątrz uchodzi za miłego człowieka, lecz w domu wszczyna awantury, wyzywa ją, często przy dzieciach. Gdy próbowała uciec do krewnych, wyrywał jej kluczyki, blokował wyjście, szarpał, groził, że nie wpuści jej z powrotem. Zostawała, bojąc się o bezpieczeństwo dzieci.
Starała się być „idealną żoną”, ale mąż zawsze znajdował powód do kolejnych zarzutów. Żyła w ciągłym napięciu, doświadczała ataków paniki, obsesyjnie analizowała, czy nie zrobiła czegoś, co mogłoby wywołać jego gniew. Dzieci również bardzo cierpiały. W przedszkolu wychowawczynie zauważyły niepokojące zachowania najstarszego dziecka. Po rozmowie z dyrektorką Anna otrzymała informacje o programach wspierających osoby doświadczające przemocy.
Decyzja była trudna – szczególnie że jej status imigracyjny zależał od męża. Jednak wiedziała, że nie może narażać dzieci na kolejne awantury. W sądzie, przy wsparciu polskojęzycznego terapeuty i tłumacza, opowiedziała o zachowaniach męża. Tego samego dnia otrzymała Natychmiastowy Nakaz Ochrony, później przedłużony na dwa lata.
Mąż musiał natychmiast opuścić mieszkanie, nie mógł zbliżać się do żony ani dzieci. Sąd zobowiązał go do udziału w terapii dla sprawców przemocy (Partner Intervention Program). Anna i dzieci otrzymały wsparcie terapeutyczne. Jako osoba, której sponsorem jest sprawca przemocy domowej, Anna uzyskala prawo do samosponsorawania. W domu pojawił się spokój, którego nie pamiętali od lat.
Wiesław i Krystyna
Wiesław i Krystyna są na emeryturze. Mieszkają w małym domku, na który pracowali całe życie. Od pewnego czasu mieszka z nimi ich jedyny syn, Mateusz. Kiedyś zdolny i dobry chłopak, dziś nadużywa alkoholu i narkotyków, nie utrzymuje pracy, ma problemy z prawem.
Codziennie wszczyna awantury o pieniądze. Gdy rodzice odmawiają, grozi, że podpali dom. Wynosi z domu wszystko, co ma jakąkolwiek wartość. Krystyna żyje w ciągłym strachu, Wiesław czuje bezradność. W rozmowie z księdzem dowiedzieli się o możliwości uzyskania sądowej ochrony.
Po wielu tygodniach rozmów z terapeutą programu przemocy domowej zdecydowali się na krok, który dla rodziców jest najtrudniejszy – zgłoszenie sprawy do sądu. Strach o własne bezpieczeństwo i rozpacz związana z zachowaniem syna były silniejsze niż poczucie winy.
Sędzia ustalił, że Mateusz nie może przebywać w domu pod wpływem jakichkolwiek substancji, nie może ich przechowywać (nawet alkoholu), nie może zabierać niczego, co nie jest jego własnością, a także ma obowiązek podjąć terapię uzależnień. Szeryf doręczający decyzję dokładnie wyjaśnił mu konsekwencje złamania nakazu. W domu zrobiło się spokojniej, a Mateusz rozpoczął leczenie.
Jeśli czytając te przykłady, czujesz, że Twoja relacja z bliską osobą staje się źródłem cierpienia, zadzwoń do Programu Przemocy Domowej w Zrzeszeniu Amerykańsko-Polskim (Polish American Association):
773-427-6333, 773-427-6345,
lub po angielsku i ukraińsku: 773-427-6357.
Bezpłatna i dyskretna konsultacja może być pierwszym krokiem do odzyskania spokoju.
Małgorzata Olczak, MA, CADC
Terapueta w programie Przemocy Domowej przy Zrzeszeniu Amerykańsko-Polskim


