Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
sobota, 13 czerwca 2026 03:54
Reklama KD Market
Koszykówka

Liga NBA - Knicks w połowie drogi do tytułu

Koszykarze New York Knicks, z Jeremym Sochanem w składzie, wygrali na wyjeździe z San Antonio Spurs 105:104 w drugim meczu finału ligi NBA. Reprezentant Polski nie pojawił się na boisku. Kolejne dwa spotkania toczącej się do czterech zwycięstw rywalizacji play off odbędą się w Nowym Jorku.
Liga NBA - Knicks w połowie drogi do tytułu
Jalen Brunson

Autor: New York Knicks/Faceboi=ok

Początek meczu należał do Spurs, którzy w drugiej kwarcie zbudowali 12-punktowe prowadzenie. Od tego momentu sytuacja na parkiecie zaczęła się odwracać. Goście zniwelowali stratę jeszcze przed przerwą, a druga połowa zaczynała się przy wyniku 56:52 dla Knicks.

 

Nowojorczycy długo utrzymywali niewielką przewagę, a gdy na sześć minut przed końcem spotkania uciekli na 14 punktów, wydawało się, że emocje już się skończyły. Wtedy nastąpił niesamowity zryw Spurs. W trzy minuty gospodarze doprowadzili do remisu, natomiast na 57 s przed ostatnią syreną prowadzili 104:102 po rzucie wolnym Victora Wembanyamy. Francuz zawiódł jednak w kolejnych akcjach.

Po trafieniu Jalena Brunsona zrobiło się po 104, a na zegarze pozostawało 39 s. Wembanyama najpierw spudłował rzut, potem jego złe podanie doprowadziło do przechwytu Brunsona, faulu na nim i wykorzystanego przez niego jednego rzutu wolnego. Spurs mieli jeszcze 7,5 s na ostatnią akcję, ale Wembanyama ponownie spudłował.

22-latek zakończył spotkanie z dorobkiem 29 punktów. De'Aaron Fox dołożył 20 pkt. Wśród Knicks 21 pkt i 13 zbiórek miał Karl-Anthony Towns, a po 20 pkt zdobyli Brunson i Mikal Bridges.

Nowojorczycy, którzy w dorobku mają dwa mistrzostwa (1970, 1973), na występ w wielkim finale NBA czekali od 1999 roku, gdy ulegli w decydującej batalii... Spurs (1-4).

Teraz zostali trzecią drużyną, która finałową rywalizację zaczęła od dwóch wyjazdowych zwycięstw - po Chicago Bulls w 1993 i Houston Rockets w 1995. Obie te ekipy sięgnęły po mistrzostwo.

Spotkanie numer trzy odbędzie się w Nowym Jorku w poniedziałek w hali Madison Square Garden.

Sochan, który karierę w NBA rozpoczął w 2022 roku w barwach Spurs i jeszcze w pierwszej części obecnego sezonu był zawodnikiem tej ekipy, jest drugim Polakiem w wielkim finale. W 2009 roku o mistrzowski pierścień w barwach Orlando Magic bez powodzenia walczył Marcin Gortat.

Pewne jest, że po raz ósmy z rzędu - po Toronto Raptors (2019), Los Angeles Lakers (2020), Milwaukee Bucks (2021), Golden State Warriors (2022), Denver Nuggets (2023), Boston Celtics (2024), Oklahoma City Thunder (2025) - liga NBA będzie miała jeszcze innego mistrza. (PAP)

x

Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama