Jak przyznał Tharp, czuł się szybko biegł, ale wynikiem był zszokowany.
- Przysięgam, że nie miałem takiego zamiaru - powiedział z uśmiechem. - Wiedziałem, do czego jestem zdolny, ale nie zdawałem sobie sprawy, czas będzie lepszy niż 13 sekund - dodał.
Bieg odbył się przy wietrze w plecy o niewielkiej sile +1,0 m/s, ale ostatecznie rezultat Amerykanina będzie musiał zostać zatwierdzony przez światową federację (World Athletics).
20-letni student uczelni z Auburn przyznał, że na początku zawodów chciał wysłać wiadomość swoim rywalom i teraz marzy o zdobyciu kolejnego tytułu w tej imprezie. Aktualny mistrz NCAA pobiegnie w finale tej konkurencji w piątek. (PAP)

