W czwartek rano media zostały zaproszone na południowy trawnik Białego Domu, gdzie zbudowano arenę z okazji nadchodzącej gali UFC Freedom 250. Na środku stoi już ring (oktagon, nazywany też klatką), na którym w niedzielę stoczonych zostanie siedem walk.
Nad areną wzniesiono konstrukcję w barwach amerykańskiej flagi o nazwie The Claw (szpon), która ma służyć oświetleniu.
Na trybunach zasiąść ma około czterech tysięcy gości: weteranów, żołnierzy, osób zaproszonych przez Biały Dom i UFC.
Jednym z uczestników wydarzenia ma być prezydent Karol Nawrocki. Wiadomo, że wezmą w nim też udział członkowie rodziny Trumpa, w tym pierwsza dama Melania. Biały Dom nie odpowiedział na pytanie PAP, kto jeszcze znalazł się na liście gości.
W czwartek rano na miejscu trwały ostatnie przygotowania: znoszono instrumenty dla orkiestry, w tle słychać było dźwięki wkrętarek. Dobiegały też odgłosy z pobliskiego placu budowy sali balowej, powstającej na miejscu zburzonego Wschodniego Skrzydła Białego Domu. Za ogrodzeniem widać dźwigi budowlane.
Ok. 85 tys. widzów będzie mogło oglądać galę w pobliskim parku The Ellipse, gdzie przygotowywana jest specjalna strefa dla fanów. Główną walkę stoczą gruzińsko-hiszpański zawodnik Ilia Topuria i Amerykanin Justin Gaethje. Wydarzenie będzie transmitowane przez Paramount+, którego właścicielem jest David Ellison, sojusznik prezydenta.
Komentatorzy zastanawiają się, jak na kondycję zawodników wpłyną warunki atmosferyczne. O godzinie ósmej rano w czwartek odczuwalna temperatura w Waszyngtonie wynosiła 30 stopni, a wilgotność powietrza była bardzo wysoka. Niedziela również ma być upalna i możliwe są burze.
Gala ma upamiętnić 250. rocznicę powstania Stanów Zjednoczonych i uczcić Dzień Flagi, ale to będzie także dzień 80. urodzin prezydenta Trumpa, który prywatnie jest fanem UFC. Trump i szef amerykańskiej UFC Dana White są przyjaciółmi. Prezydent zapowiedział, że gala będzie „najwspanialszym widowiskiem na świecie”, a Biały Dom aktywnie promuje wydarzenie.
Organizacja walki MMA przy Białym Domu wywołuje niejednoznaczne reakcje, a do sądu wpłynął wniosek o zablokowanie tego wydarzenia. Argumentowano w nim, że organizowanie wydarzeń sportowych na trawniku Białego Domu jest zabronione, a arena nie uzyskała wymaganych zezwoleń. Administracja zwróciła się do sądu o oddalenie wniosku.
Z opublikowanego w czwartek badania Reuters/Ipsos wynika, że niewielu Amerykanów popiera organizację walki w klatce na terenie Białego Domu. Jedynie 16 proc. Amerykanów uznało to za stosowne, a 46 proc. ankietowanych było odmiennego zdania. Pozostali nie wyrazili opinii na ten temat. Tylko 31 proc. Republikanów uznało to za właściwe.
Gala rozpocznie się o godz. 20 czasu lokalnego (2 w nocy w Polsce). Po jej zakończeniu Trump ma udać się do Francji na szczyt G7.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

