Rahm Emanuel był burmistrzem Chicago, gdy ogłoszono, że Stany Zjednoczone będą współgospodarzem piłkarskich mistrzostw świata 2026. Według niego to żądania FIFA sprawiły, że nasze miasto ostatecznie wycofało się z ubiegania o organizację meczów na stadionie Soldier Field.
„Nie miałem zamiaru pozwolić, by podatnicy z Chicago byli tymi, którzy ponoszą całe ryzyko finansowe” – powiedział Emanuel w wywiadzie udzielonym NBC 5. „FIFA zakładała, że miasto weźmie na siebie wszystkie koszty i ryzyko, a oni zgarną wszystkie korzyści. Powiedziałem im, żeby poszukali kogoś innego” – dodał były burmistrz Chicago.
Emanuel twierdzi, że FIFA chciała zatrzymać dla siebie przychody ze sprzedaży biletów, praw do transmisji telewizyjnych, parkingów i gastronomii, pozostawiając miastu rachunki za transport publiczny, dodatkowe patrole policji i straży pożarnej, zabezpieczenie medyczne oraz eskortę drużyn i dygnitarzy.
„Traktowali Chicago jak wycieraczkę. I tyle” – stwierdził Emanuel.
Jak podkreślał już wcześniej, jednym z warunków rozważanych przez FIFA miało być także zadaszenie stadionu Soldier Field. Według Emanuela koszt takiej inwestycji mógłby sięgnąć setek milionów dolarów.
Były burmistrz wskazał również na Kansas City jako przykład ryzyka związanego z organizacją turnieju. W tym tygodniu FIFA miała anulować około 75 procent wcześniej zarezerwowanych pokoi hotelowych w tym mieście, nie zwracając związanych z tym kosztów.
Według „Kansas City Star” samo miasto przeznaczyło co najmniej 15 milionów dolarów na dodatkowe działania policji, straży pożarnej i służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo ruchu podczas mistrzostw. Stan Missouri przeznaczył na organizację około 78 mln dol., a stan Kansas zatwierdził kolejne 28 mln dol. wsparcia.
Zdaniem Emanuela FIFA chciała zostawić mieszkańców Chicago z rachunkiem za wiele niewiadomych.
Chicago było gospodarzem meczów piłkarskich mistrzostw świata w 1994 roku. Na Soldier Field rozegrano wtedy spotkania grup C i D oraz mecz 1/8 finału, w którym Niemcy pokonały Belgię 3:2.
Tegoroczne mistrzostwa świata rozpoczęły się w czwartek, 11 czerwca, meczem Meksyku z RPA w Mexico City. Reprezentacja Stanów Zjednoczonych zainauguruje turniej w piątek, 12 czerwca spotkaniem z Paragwajem w Los Angeles.
Rahm Emanuel – jak podają media – rozważa start w wyborach prezydenckich w 2028 roku. Choć były burmistrz Chicago, a zarazem były szef personelu Białego Domu oraz ambasador USA w Japonii, nie ogłosił jeszcze nic oficjalnie, to jego ostatnie działania są interpretowane jako testowanie potencjalnego poparcia.
Ostatnio przemierzył rowerem trzydniową trasę po New Hampshire – stanie, w którym odbywają się jedne z pierwszych prawyborów prezydenckich.
Joanna Trzos
[email protected]

