Australia - Turcja 2:0 (1:0).
Bramki: Nestory Irankunda (27), Connor Metcalfe (75)
Żółte kartki - Turcja: Yunus Akgun.
Sędzia: Jesus Valenzuela (Wenezuela). Widzów: 52 497.
W 2002 roku Turcja osiągnęła swój największy sukces, zdobywając brązowy medal mistrzostw świata w Korei i Japonii. W półfinale uległa Brazylii po trafieniu Ronaldo, a w meczu o trzecie miejsce pokonała Koreę Południową 3:2. Później nie było jej na pięciu kolejnych turniejach i wróciła na mundial dopiero po 24 latach.
Turcja wymieniana była w gronie potencjalnych „czarnych koni” turnieju w Ameryce Północnej. Kapitanem drużyny jest klubowy kolega Piotra Zielińskiego z Interu Mediolan - pomocnik Hakan Calhanoglu. Niezwykle ważni są również 21-letni ofensywni gracze: Kenan Yildiz z Juventusu Turyn i Arda Guler z Realu Madryt, jeden z największych talentów młodego pokolenia.
Od niemal trzech lat selekcjonerem reprezentacji Turcji jest Włoch Vincenzo Montella. Za jego kadencji drużyna zrobiła duży progres. Dobrze zaprezentowała się już podczas Euro 2024, gdy doszła do ćwierćfinału.
Natomiast Australijczycy od 2006 roku uczestniczą w każdych mistrzostwach świata. Dwukrotnie awansowali do 1/8 finału i odpadli z późniejszymi triumfatorami - w 2006 roku z Włochami, a w 2022 roku z Francuzami.
W reprezentacji Australii nie ma wielkich indywidualności. Wyróżniającym się zawodnikiem jest lewy obrońca Feyenoordu Rotterdam - Jordan Bos.
Baris Yilmaz w 27. minucie dośrodkował do Gulera, który uderzył bez przyjęcia i trafił w bramkarza Patricka Beacha. W odpowiedzi Australijczycy przeprowadzili kontratak - Paul Okon-Engstler posłał długie podanie, a Nestory Irankunda z Watfordu minął obrońców i strzelił gola na 1:0.
Turcy mogli wyrównać, gdy Abdulkerim Bardakci uderzył z dystansu, ale piłka po interwencji bramkarza odbiła się od słupka. Pod koniec pierwszej połowy Irankunda mógł strzelić drugiego gola, lecz tym razem trafił w bramkarza Ugurcana Cakira.
Australijski obrońca Harry Souttar, którego brat gra dla Szkocji, po rzucie rożnym wyskoczył najwyżej w polu karnym i zdołał oddać strzał głową, zatrzymany przez Cakira. Odpowiedzią Turków było celne uderzenie Gulera z rzutu wolnego.
Później Calhanoglu podał do wbiegającego w pole karne Zekiego Celika, który z bliska chciał zmieścić piłkę przy tzw. krótkim słupku, co zostało udaremnione przez bramkarza.
Nieskuteczność Turków zemściła się w 75. min, gdy Connor Metcalfe lewą nogą przymierzył zza pola karnego i podwyższył na 2:0.
Calhanoglu oddał jeszcze potężny strzał z rzutu wolnego i choć piłka minęła mur, to bramkarz stanął na wysokości zadania. Potem próbował jeszcze Guler, lecz ostatecznie Beach zachował czyste konto.
Liderem grupy D są Stany Zjednoczone, które w piątek pokonały Paragwaj 4:1, a drugie miejsce zajmuje Australia. W drugiej kolejce zwycięzcy pierwszych meczów zmierzą się ze sobą, podobnie jak pokonani.
Maciej Gach (PAP)

