„Katastrofa w Atlancie. Reprezentacja Hiszpanii, nie do poznania, bez pomysłów i środków, nie była w stanie strzelić gola drużynie, która sprawiła dotychczas największą niespodziankę tych mistrzostw” – napisał dziennik „Marca”.
„Rozczarowujący początek Hiszpanii. Cóż za fatalny debiut” – skomentowała katalońska gazeta „Mundo Deportivo”. „Nawet wejście Lamine’a Yamala nie uratowało Hiszpanii przed kompromitacją” – dodał „Sport”.
Dziennik „El Mundo” napisał o „smutnym remisie” dodając, że podopieczni trenera Luisa de la Fuente „nie mieli pomysłu na grę przeciwko znacznie słabszemu przeciwnikowi”. „Nie liczy się to, jak coś się zaczyna, ale jak się kończy” – pocieszyła czytelników gazeta.
- Kiedy piłka nie chce wpaść, to po prostu nie chce – powiedział po meczu De la Fuente. – Stworzyliśmy wiele okazji, ale zabrakło nam precyzji, płynności gry i świeżości – dodał trener „La Roji”.
Najwyższą ocenę „Marca” przyznała Pedriemu – 8,5 w 10-stopniowej skali. Większość zawodników nie przekroczyła „siódemki”.
O wyjście z grupy H grają jeszcze Urugwaj i Arabia Saudyjska.
Z Madrytu – Marcin Furdyna (PAP)

