Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
poniedziałek, 15 czerwca 2026 16:29
Reklama KD Market

Ukraina o ataku Rosji na Ławrę Peczerską: niszczą to, co sami czczą (synteza)

Przeprowadzony w nocy z niedzieli na poniedziałek ostrzał Ławry Peczersko-Kijowskiej, jednej z głównych świątyń prawosławia, spotkał się z powszechnym oburzeniem i krytyką państw Europy. Szefowie MSZ Polski i Francji porównali go z atakami - odpowiednio - na Jasną Górę czy katedrę Notre-Dame.
Ukraina o ataku Rosji na Ławrę Peczerską: niszczą to, co sami czczą (synteza)
Dym nad Ławrą Peczersko-Kijowską na Ukrainie po rosyjskim ostrzale

Autor: PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

Ukraińskie władze przekazały, że w trakcie trwającego ponad cztery godziny ostrzału, w wyniku uderzenia drona w płomieniach stanął m.in. kompleks klasztorny, którego początki sięgają XI wieku. Pożar strawił ok. 800 m kw. dachu Soboru Zaśnięcia Matki Bożej (Uspienskiego).

Dyrektor Muzeum Ławra Kijowsko-Peczerska, Maksym Ostapenko poinformował, że „wszystkie drewniane konstrukcje zostały zalane wodą, aby je schłodzić”. Dodał, że „najważniejsze było niedopuszczenie do przegrzania”, które – jak wyjaśnił – mogłoby spowodować „zawalenie się tych elementów do wnętrza i wywołać pożar ikonostasu oraz innych przedmiotów znajdujących się wewnątrz”.

Ostapenko podkreślił, że w następstwie zalania „ikonostas będzie wymagał poważnych prac konserwatorskich i restauratorskich”. „Dobrze, że (ikonostas) ocalał. Wnętrze soboru również się zachowało” – powiedział dyrektor Muzeum Ławra Kijowsko-Peczerska.

Z kolei prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że „w ten sposób Rosja pokazuje światu, że zamierza kontynuować wojnę”. Zaapelował też do państw Zachodu o zwiększenie pomocy wojskowej dla swego kraju.

Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha stwierdził, że przywódca Rosji Władimir Putin atakiem na Ławrę Peczerską „wpisał się na listę największych barbarzyńców w historii”. „Powinien być przeklęty na wieki. I przegra tę wojnę” – napisał Sybiha na platformie X.

Ostrzał Ławry Peczerskiej potępili przywódcy i wysocy rangą politycy państw Europy. Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski stwierdził, że „uderzono w Jasną Górę Ukrainy”. „To jest zabytek klasy światowej. W XI w. tam, gdzie dzisiaj jest Moskwa, jeszcze rósł las i może dlatego to Putinowi się nie podoba” – stwierdził w Brukseli szef polskiej dyplomacji.

Sikorski wyraził też opinię, że po ataku na Ławrę Peczerską zmienią zdanie „wszyscy, którzy dali się nabierać na opowieści o tym, że (…) Rosja jest obrońcą tradycji chrześcijańskiej”. - Właśnie zobaczyli, jak pułkownik KGB walczy o wiarę i o tradycję, uderzając w jeden z najstarszych kościołów w Europie — stwierdził polski wicepremier.

Prezydent Francji Emmanuel Macron zapewnił, że atak na Ławrę Peczerską „wzmacnia determinację, by działać na rzecz rozejmu, który Rosja wciąż odrzuca”. „Nic nie usprawiedliwia tego ataku na nasze uniwersalne dziedzictwo” – dodał Macron przed rozpoczęciem szczytu G7 w Evian-les-Bains.

Szef francuskiego MSZ Jean-Noel Barrot ocenił, że atak na Ławrę Peczerską „jest równoznaczny z bombardowaniem katedry Notre-Dame, czy bazyliki w Saint-Denis”.

Niemieckie MSZ zapewniło, że rząd w Berlinie „niezmiennie wspiera Ukrainę i opowiada się za nałożeniem na Rosję nowych sankcji”.

Rosyjski atak potępił też m.in. szef MSZ Litwy Kestutis Budrys, który zarazem wezwał UE do szybkiego przyjęcia 21. pakietu sankcji wobec Rosji. Podkreślił, że powinien on objąć m.in. rosyjskie koncerny energetyczne.

Rosyjskie media opozycyjne zestawiły informacje o pożarze zabytkowego kompleksu ze zdjęciami z wizyt w Ławrze Peczerskiej rosyjskiego przywódcy Władimira Putina. Resort obrony w Moskwie poinformował natomiast, że w kompleks trafił pocisk amerykańskiego systemu obrony przeciwlotniczej Patriot. „Jedną z przyczyn ostrzału mógł być przekroczony termin eksploatacji pocisków dostarczanych władzom w Kijowie” - poinformowało rosyjskie ministerstwo.

Według ukraińskich władz w nocy z niedzieli na poniedziałek rosyjska armia wystrzeliła na cele w całym kraju 70 rakiet i 611 dronów, w tym tylko na Kijów ponad 60 rakiet. Ostrzelane zostały też m.in. Charków, Dniepr oraz obwody: kijowski, dniepropietrowski, doniecki, zaporoski, sumski i mikołajowski.(PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama