Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
piątek, 26 czerwca 2026 10:21
Reklama KD Market
Piłka nożna

MŚ 2026 - Amerykanie przegrali z Turcją, ale awansowali z pierwszego miejsca

Amerykanie przegrali w czwartek z Turcją 2:3 (1:2) w meczu grupy D piłkarskich mistrzostw świata, który odbył się w Inglewood koło Los Angeles. Reprezentacja USA, współgospodarza mundialu, miała już zapewniony awans, a Turcja odpadła z turnieju.
MŚ 2026 -  Amerykanie przegrali z Turcją, ale awansowali z pierwszego miejsca
Piłkarze reprezentacji USA podczas meczu z Turcją

Autor: PAP/EPA/CHRISTOPHER TORRES

Mecz odbył się w obszarze metropolitalnym Los Angeles, więc na trybunach nie mogło zabraknąć licznych gwiazd Hollywood i celebrytów, co jakiś czas „wyłapywanych” przez kamery. Spotkanie obserwowali na żywo m.in. Brad Pitt, Leonardo DiCaprio, Edward Norton, Paris Hilton i Owen Wilson.

Amerykanie już po dwóch kolejkach mieli zapewniony awans z pierwszego miejsca, natomiast Turcy stracili jakiekolwiek szanse. Nic więc dziwnego, że oba zespoły dokonały licznych zmian w porównaniu ze swoich poprzednim meczem.

W przypadku Amerykanów było ich aż dziewięć; w podstawowym składzie pozostali tylko Ricardo Pepi i Weston McKennie. Trener Mauricio Pochettino postanowił oszczędzić m.in. zawodników, którzy mieli na koncie po żółtej kartce. Natomiast w reprezentacji Turcji doszło do siedmiu roszad.

Początkowo wydawało się, że rozpędzeni współgospodarze mundialu nawet w tak przebudowanym składzie poradzą sobie z Turkami. Już w trzeciej minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłkę przyjął niepilnowany Auston Trusty i kopnął mocno z bliska przy tzw. bliższym słupku.

Kibice oszaleli z radości, ale ogłuszający doping dla gospodarzy nie zdeprymował rywali, który na przerwę schodzili z... korzystnym wynikiem. W 10. minucie - po składnej akcji zespołu - gola strzelił Arda Guler, a w 31. - Baris Yilmaz.

Tuż po przerwie Amerykanie jednak wyrównali za sprawą Sebastiana Berhaltera, a w 58. minucie ich kibice mieli kolejne powody do radości, choć tym razem nie z powodu gola.

Na boisko wszedł bowiem wracający po kontuzji i entuzjastycznie powitany Cristian Pulisic z AC Milan, od lat uznawany za najlepszego piłkarza Stanów Zjednoczonych, strzelec 33 goli dla reprezentacji.

Oba zespoły stwarzały kolejne okazje, ale wydawało się, że wynik remisowy już się nie zmieni. Sędzia doliczył siedem minut, a w ósmej - w zamieszaniu podbramkowym - gola na osłodę dla żegnających się z turniejem Turków strzelił z bliska Kaan Ayhan. Po tym trafieniu arbiter zakończył zawody.

Porażka nie zmieniła sytuacji Amerykanów w tabeli, pozostali na pierwszym miejscu. W innym spotkaniu grupy D Paragwaj zremisował 0:0 z Australią, której ten wynik daje awans do 1/16 finału, natomiast drużyna z Ameryki Południowej ma szansę zakwalifikować się z trzeciej lokaty. (PAP)

 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama