Jak wyjaśniono, decyzja ta jest wynikiem „burzliwej mieszanki pozwów, konfliktów w terminarzu i impasu finansowego w obozie Mayweathera”. Dodano, że w tym roku na pewno nie dojdzie do walki.
Plan tego starcia zaprezentował w lutym Netflix, który miał transmitować galę. Mayweather oświadczył wtedy, że będzie to jedynie pojedynek pokazowy, podczas gdy Pacquiao stał na stanowisku, że podpisał kontrakt na oficjalną walkę.
Informacja o przełożeniu pojedynku dwóch pięściarskich legend pojawiło się nazajutrz po tym, jak stacja ESPN przekazała, że nie dojdzie do skutku zaplanowana na sobotę pokazowa walka Amerykanina z grecką gwiazdą kickboxingu Mikiem Zambidisem, która miała się odbyć w Atenach.
Mayweather i Pacquiao zmierzyli się już 2 maja 2015 roku w Las Vegas o zunifikowany tytuł wagi półśredniej. Amerykanin zwyciężył w „walce stulecia” - jak ją określano - jednogłośną decyzją sędziów, a wydarzenie wygenerowało rekordowe 4,6 mln dolarów przychodów z pay-per-view.
49-letni Mayweather zakończył karierę bokserską w 2017 roku z kompletem 50 zwycięstw. Od tego czasu brał udział w licznych walkach pokazowych.
Prawie dwa lata młodszy Pacquiao oficjalnie rozstał się z ringiem w 2021 roku z bilansem 62 zwycięstw, trzech remisów i ośmiu porażek. Filipińczyk angażował się również w działalność polityczną - w latach 2016-22 był senatorem. W trakcie swojej kadencji wspierał m.in. bezpłatną edukację i przywrócenie kary śmierci. Później bezskutecznie ubiegał się o prezydenturę. Po porażce w wyborach do senatu w 2025 roku ogłosił zakończenie kariery politycznej i powrócił do boksu. W lipcu stoczył walkę zawodową z Amerykaninem Mario Barriosem, która zakończyła się remisem. (PAP)

