Uczestników pożegnalnego spotkania powitała konsul generalna Regina Jurkowska, która w ciepłych słowach podziękowała pani wicekonsul Agacie Grochowskiej za owocną współpracę, życząc jej powodzenia na nowym odcinku pracy konsularnej.
– Pamiętam moje pierwsze dni po przybyciu tutaj. Pierwsze spotkanie z Polonią pod Pomnikiem Katyńskim i Tablicą Smoleńską. Spotkanie w Zrzeszeniu Nauczycieli Polskich, festiwal dożynkowy i wszystko potoczyło się bardzo szybko. Praktycznie każdy weekend wypełniony był spotkaniami z Polonią w Chicago i na terenie stanów podległych jurysdykcji naszej placówki konsularnej. Teraz mija piąty mój rok. W ciągu tego czasu wyzwań było sporo, żeby im sprostać. Zastąpiłam Piotra Semeniuka, który był bardzo wspaniałym i lubianym konsulem. Zostawił mi wysoko zawieszoną poprzeczkę. Mój następca, wicekonsul Oskar Grądziel trafia do wspaniałej Polonii i z pewnością będzie się dobrze czuł, odnajdzie się ,szczególnie że od połowy roku to robi, poznaje Polonię i znakomicie sobie radzi. Bardzo mile będę wspominała tą moją służbę, a szczególnie te ostatnie półtora roku, kiedy miałam przyjemność współpracować z konsul generalną Reginą Jurkowską. To był wspaniały czas, który zabieram w swoim sercu. Dziękuję wszystkim bardzo serdecznie, szczególnie tym, z którymi miałam kontakt w czasie mojej pracy. Pod względem polonijnym i dyplomatycznym Chicago jest wyjątkowym miejscem. Jestem wzruszona i cieszmy się razem tym wieczorem – powiedziała wicekonsul Agata Grochowska dziękując za wyrazy uznania i gratulacje od uczestników spotkania.
W korowodzie osób z gratulacjami były przedstawicielki i przedstawiciele Związku Klubów Polskich, Łucja i Jan Kopciowie, prezes wydziału stanowego Kongresu Polonii Amerykańskiej Jolanta Grocholska z zastępczynią Ewą Cholewińską. Obecna była liczna reprezentacja szkół polonijnych i Zrzeszenia Nauczycieli Polskich z prezes Urszulą Gawlik na czele, koordynatorzy Przystanku Historia Chicago Helena Sołtys i Marek Adamczyk, którzy podobnie jak i poprzednicy wręczyli okolicznościowe dyplomy uznania. Medalem Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej uhonorował panią konsul komendant Placówki 90. SWAP Andrzej Janczak w asyście członkini Heleny Sołtys. Z gratulacjami przybył prezes Związku Narodowego Polskiego (Polish National Alliance, PNA) Frank Spula oraz prezes Związku Podhalan Jan Król z sekretarzem generalnym Krzysztofem Żółtkiem. Środowisko rekonstruktorów 3. Dywizji Strzelców Karpackich reprezentowali dowódca Wojciech Świc i prezes Roman Żółtowski oraz Mis Wojtek – Mateusz Rachwalski. Reprezentantkom Pomocniczej Służby Kobiet „Pestek przewodniczyła komendantka Lidia Żółtowska i jej zastępczyni Marta Baraniak. Środowisko harcerskie reprezentowała przewodnicząca Obwodu Związku Harcerstwa Polskiego Beata Chodorowska-Niebrugge. W imieniu władz Szkoły Polskiej im. 7.Eskadry Kościuszkowskiej przy Konsulacie Generalnym RP dyplom uznania wręczyli dyr. Anna Awakowicz i wiceprzewodniczący Rady Rodziców Jakub Baraniak. Serdeczne podziękowania pani konsul złożył Conrad Miczko, członek Chicago Art. Deco Society i wielu innych.
– Pamiętam nasze pierwsze spotkanie z panią konsul, gdy przybyła do nas na imprezę i była ogromnie zaskoczona tak licznym udziałem naszych rodaków w wydarzeniach polonijnych. Lubiła naszą kulturę i tradycje podhalańskie. W naszych sercach pozostanie pewien smutek, że po 5 latach aktywnej pracy i spotkań na góralskich imprezach trzeba się rozstać – podsumował prezes ZPPA Jan Król.
– Pomimo, że jesteśmy jedną z najmłodszych stażowo organizacji, to pani wicekonsul Agata Grochowska często przyjeżdżała na nasze wydarzenia organizowane z różnych patriotycznych okazji. Zawsze nas wspomagała i wspierała, za co jesteśmy jej bardzo wdzięczne – powiedziała komendantka PSK „Pestek” Lidia Żółtowska.
– W naszej rzeczywistości konsularnej tak to wygląda, że jedna osoba wyjeżdża, kolejna przyjeżdża na to miejsce. Liczbowo nic się nie zmienia, ale pani konsul Agata była tutaj kilka lat i cieszyła się dużym uznaniem i zaufaniem. Najlepiej widzimy to na dzisiejszym spotkaniu, że wiele osób miało bardzo bliski, osobisty kontakt i na pewno jest jej smutno wyjeżdżać, tak jak i osobom, które tutaj dzisiaj przybyły, żeby ją pożegnać. Proszę się jednak nie martwić. Konsulat działa w pełnym składzie. Te zmiany kadrowe wpisane są w codzienność służby dyplomatycznej – powiedziała konsul generalna Regina Jurkowska dziękując za półtoraroczną współpracę.
Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP
Zdjęcia dostępne na stronie:

