Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ

Kolejne podium Kucharczyka i dublet Fittipaldiego

Tymek Kucharczyk po raz siódmy w tym sezonie stanął na podium Indy NXT, zajmując drugie miejsce w sobotnim wyścigu na naturalnym torze Mid-Ohio Sports Car Course o długości 2,3 mili i z 13 zakrętami. W niedzielnej rywalizacji Polak dojechał do mety na piątej pozycji. W obu wyścigach triumfował jego klubowy kolega z HMD Motorsports Enzo Fittipaldi. Wnuk dwukrotnego mistrza świata Formuły 1, zwycięzcy Indianapolis 500 i triumfatora INDYCAR, dzięki tym zwycięstwom objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej.
Kolejne podium Kucharczyka i dublet Fittipaldiego
Tymek Kucharczyk po raz siódmy w tym sezonie stanął na podium Indy NXT

Autor: Facebook/Tymek Kucharczyk

24-letni Brazylijczyk z amerykańskim paszportem, startując po raz pierwszy w swojej karierze Indy NXT z pole position  prowadził przez wszystkie 35 okrążeń, przecinając linię mety z przewagą 1,9 sekundy nad Kucharczykiem. 

Zespół HMD Motorsports był w sobotę poza konkurencją. Do poziomu Brazylijczyka i Polaka dostroili się także Jack Beeton i Salvador de Alba, plasując się na trzeciej i czwartej pozycji.

Polak awansował z czwartego na drugie miejsce na ósmym okrążeniu, wyprzedzając po zewnętrznej stronie zakrętu startującego z pierwszej linii Beetona. Tę pozycję utrzymał do mety, zdobywając swoje siódme podium w 11. dotychczasowych startach w tym sezonie oraz drugie z rzędu drugie miejsce.

Tuż przed rozpoczęciem ostatniego okrążenia, dysponujący ogromną przewagą Fittipaldi, ustanowił swój najlepszy czas w wyścigu. Ostatecznie utrzymał on dominującą pozycję do samej mety, a na ostatnim okrążeniu jeszcze bardziej wyśrubował swój rekordowy czas.

Dzięki drugiej pozycji debiutujący w Indy NXT Kucharczyk po raz pierwszy w swojej karierze objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Mając 384 punkty wyprzedzał on o siedem Fittipaldiego i o osiem dotychczasowego lidera Nikitę Johnsona, który ukończył wyścig na siódmym miejscu.

Polski 20-latek był liderem tylko przez kilkanaście godzin, ponieważ Fittipaldi zaliczył perfekcyjny weekend, i ponownie prowadząc od startu do met, odniósł w niedzielę kolejne zwycięstwo, mijając linię mety z przewagą aż 13 sekund nad Beetonem. 

Fittipaldi był przez cały weekend bezkonkurencyjny. Okazał się najszybszy w piątkowym treningu, zdobył oba pole position (w tym w sobotę, ustanawiając rekord toru), prowadził przez wszystkie 65 okrążeń obu wyścigów, a także uzyskał najlepszy czas okrążenia w każdej z tych rywalizacji.

Tuż za Beetonem linię mety minął Nikita Johnson, uniemożliwiając ekipie HMD Motorsports całkowite zdominowanie podium drugi dzień z rzędu. JM Correa awansował z dziewiątego na czwarte miejsce, a pierwszą piątkę zamknął Kucharczyk.

Dzięki tej dominującej postawie, która zaowocowała zdobyciem 108 punktów, Fittipaldi awansował na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej ; Po 12. rundzie sezonu ma on 17 punktów przewagi nad Kucharczykiem i 20 nad Johnsonem..

„To było absolutnie niebywałe. Jestem zachwycony weekendowymi wyścigami”– powiedział Fittipaldi. „Samochód był niesamowicie szybki. Cztery czołowe miejsca kierowców mojego zespołu w sobotę i dwa pierwsze w niedzielę były czymś wyjątkowym i bardzo się z tego cieszę. Współpraca z takim zespołem to wielka przyjemność” – dodał.

Zadowolony był także Kucharczyk, choć nie ukrywał niedosytu niedzielnym wyścigiem.

„Objąłem prowadzenie w klasyfikacji generalnej mistrzostw po sobotnim drugim miejscu, wywalczonym po wspaniałych manewrach wyprzedzania. Było to jednocześnie moje siódme podium w tym sezonie. Do tej pory cały czas goniłem w klasyfikacji. W niedzielę po raz pierwszy ją broniłem. Startowałem z czwartego pola, mając przed sobą najgroźniejszych rywali. Byłem nastawiony na zaciętą walkę i pewnie bym to zrealizował, ale awaria kierownicy mocno ograniczyła moje możliwości. Byłem bliski wycofania się z wyścigu. Zacinająca się zmiana biegów czy losowe użycia systemu push to pass były tylko częścią z wielu problemów. Zdobyłem solidne punkty za piąte miejsce i obiecuję cisnąć dalej. Mistrzostwa przecież wciąż trwają. Przede mną jeszcze pięć serii, a najbliższa odbędzie się w niedzielę 19 lipca na torze Nashville Superspeedway” –  podsumował weekendową rywalizację w Ohio Tymek Kucharczyk.

Dariusz Cisowski
[email protected]

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama