Pogromca Wisłoki jest zapleczem grającego w zawodowej United Soccer League Championship Detroit City FC. Także zespół rezerw otoczony jest profesjonalną opieką. W Schaumburgu, gdzie był rozgrywany mecz, zaprezentował on liczny skład, czteroosobowy sztab szkoleniowy, uzupełniony masażystą, a przede wszystkim niezłe piłkarskie umiejętności.
Z kolei w poczynaniach Wisłoki dał o sobie znać brak świeżości, ale trudno o nią, skoro w przeciągu pięciu dni przyszło jej rozegrać aż trzy arcyważne mecze – zwycięski niedzielny finał dywizji z Chicago Nation FC, oraz wspomniane dwa przegrane we wtorek w State Cup i piątek w 1/32 finału UPSL.
„Zmęczenie, brak świeżości oraz absencja Michała Szaflarskiego i Michała Piechoty na pewno miało wpływ na nasze poczynania w piątkowym meczu, ale trzeba podkreślić, że przyszło nam się mierzyć z rywalem bardzo wymagającym, przewyższającym poziomem Chicago Nation FC” – powiedział asystent trenera Wisłoki Marcin Szmuc. „Nie oznacza to, że byliśmy bez szans. Szkoda, że przespaliśmy pierwszą połowę i musieliśmy gonić wynik. Dwie bramki Patryka Knapa sprawiły, że wyrównaliśmy straty. Później Bartek Wojda mógł dać nam prowadzenie, ale nie wykorzystał dogodnej sytuacji. Kiedy wydawało się, że dojdzie do dogrywki, kontra Detroit w trzeciej minucie doliczonego czasu gry zakończyła masz wiosenny sezon. Był on dla nas historyczny, bo nigdy wcześniej nie udało nam się awansować do rozgrywek szczebla centralnego. Jest to zasługa piłkarzy, zarządu klubu i kibiców. Mamy satysfakcję, że wspólnie z trenerem Maciejem Szczepińskim, z którym przejęliśmy w marcu zespół, byliśmy cząstką tego sukcesu” – dodał szkoleniowiec Wisłoki.
Nie powiodło się Wisłoce także w State Cup. Dwa lata temu była ona jego triumfatorem, tym razem nie udało się jej awansować nawet do ćwierćfinału. Czująca w kościach niedzielny finał z Chicago Nation FC i występująca tylko w 13-osobowym składzie zdołała wprawdzie po celnych trafieniach Patryka Moskala, Macieja Rzadkosza i Patryka Knapa, zdobyć trzy gole, ale występujący w Midwest Premier Soccer League DeKalb County United strzelił o jedego więcej, odnosząc niespodziewane zwycięstwo.
Zdecydowanie lepiej w pucharowych zmaganiach radzą sobie Eagles i Wiśle Chicago. „Orły” po hat-tricku Marka Daida i dwóch golach Jasminko Dizdarevicia rozgromiły lidera Major Division Premier Soccer League Schwaben 5:2. „Wiślacy” natomiast w jeszcze bardziej okazałych rozmiarach pokonali Saideira FC 6:2, a łupem bramkowym podzielili się Alex Lulek (2) oraz Łukasz Kalkowski, Viktor Pawlik, David Skorupa i Konrad Malinowski.
W ćwierćfinale Wisła zagra 12 lipca na własnym obiekcie przy River Rd w Schiller Park z Vikings, a trzy dni później 15 lipca w Bensenville Eagles zmierzą się w polonijnych derbach z Czarnymi Jasło Chicago, które dwa tygodnie temu pokonali AFC Roscoe 2:1.
„Orły” dobrze się zaprezentowały nie tylko w pojedynku ze Schwaben. Zespół trenerów Piotra Śliwy i Pawła Otachela przełamał serię pechowych porażek w Heartland Division 2 Midwest Premier League, gromiąc we wtorek Steel City FC 4:0. Zasygnalizowana zwyżka formy jest dobrym prognostykiem przed wspomnianym meczem pucharowym z Czarnymi, co sprawia, że szanse na udany rewanż za dwie ligowe wpadki są oparte nie tylko na nadziei.
Czarni wciąż zachowują duże szanse na mistrzostwo swojej dywizji i awans do elity. W środowy wieczór pokonali oni FC Select 2:0 i z dorobkiem 15 punktów powrócili na fotel lidera. Drugie miejsce zajmuje z taką samą ilością punktów Berber City FC, ale ma o jeden mecz więcej rozegrany. Decydujące dla losów tytułu może mieć bezpośredne spotkanie obu zespołów, które zostanie rozegrane w piątek 10 lipca o godz. 8 pm w Dunbar Park przy 300 East 31st Street w Chicago.
Trzecie miejsce z 12 punktami zajmują Eagles, ale rozegrały one o jedno spotkanie więcej od Berber City FC i aż o trzy od Czarnych, co sprawia, że ich szanse na mistrzowski tytuł są już tylko matematyczne.
W Premier Soccer League trzecie zwycięstwo odniosła Jagiellonia, pokonując w derbowym pojedynku Błyskawicę 4:2. Główną postacią meczu był Kacper Stepaniak, który w ciśgu 15 minut skompletował hat-tricka. Czwartą bramkę dorzucił Michał Sadko.
„Jaga” z dziesięcioma punktami zajmuje w Major Division B trzecie miejsce, tracąc do prowadzącej Wisły sześć pkt. Błyskawica natomiast w Major Division A z jednym punktem na koncie wciąż jest ostatnia.
Szlagierem niedzielnej kolejki będzie pojedynek liderów obu Major Division Schwaben i Wisły, który zostanie rozegrany o godz. 11.30 am na boisku przy River Rd w Schiller Park.
Pół godziny wcześniej Jagiellonia spotka się z Connection SC, Błyskawica z Sam Express FC, a w First Division Unia Chicago z zajmującym pierwsze miejsce FC SKA.
Dariusz Cisowski
[email protected]

