Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
Piłka nożna

Liga MLS - Lewandowski: skupiam się na zorganizowaniu życia w Ameryce, nie na kadrze (WIDEO)

Nowy napastnik Chicago Fire Robert Lewandowski powiedział na pierwszej konferencji prasowej, że skupia się na zorganizowaniu życia w Ameryce, a o swojej przyszłości w kadrze na razie nie myśli. Trener klubu Gregg Berhalter powiedział, że oczekuje od Lewandowskiego, że zmieni kulturę zespołu.
Liga MLS - Lewandowski: skupiam się na zorganizowaniu życia w Ameryce, nie na kadrze (WIDEO)
Robert Lewandowski na pierwszej konferencji prasowej w Chicago Fire

Autor: Fox32/YouTube/screenshot

Lewandowski i Berhalter odpowiadali na pytania dziennikarzy podczas pierwszej konferencji prasowej po transferze Polaka do Chicago Fire i po pierwszym treningu, jaki odbył napastnik. Polak przyznał, że decyzja o przeprowadzce do Ameryki była dla niego trudna ze względów rodzinnych i życiowych, ale dodał, że nie wyobrażał sobie przejścia do innego europejskiego zespołu po opuszczeniu Barcelony.

Napastnik tłumaczył, że o wyborze Chicago przesądziła nie sama oferta, lecz determinacja klubu i jego wizja.

- Nie byłem pod wrażeniem oferty jako takiej, bardziej tego, jak bardzo klub się starał i pokazywał, że mu zależy, żebym tu przyszedł - mówił. Wspominał o spotkaniach z trenerem jeszcze w Barcelonie, o przedstawionym projekcie i kierunku rozwoju klubu, a także o powstającym nowym stadionie.

Lewandowski podkreślił też znaczenie chicagowskiej Polonii.

- Wiem, że mieszka tu wielu Polaków. Już na ulicy spotkałem się z ciepłym przyjęciem i to sprawia, że jestem jeszcze szczęśliwszy - powiedział. Dodał, że przed decyzją rozmawiał o MLS z Bastianem Schweinsteigerem i Thomasem Muellerem, którzy zapewniali go, że Chicago jest dobrym miejscem nie tylko do gry, ale i do życia.

Nowy trener Lewandowskiego w samych superlatywach wypowiadał się o Polaku, mówił o jego transferze jako o „historycznym momencie dla klubu i dla miasta”, ale też podkreślał wysokie oczekiwania, jakie ma wobec Lewandowskiego: że zmieni całą kulturę zespołu, będzie miał wpływ na poziom gry swoich kolegów, a także zainspiruje do lepszej gry klubową młodzież. Nie ukrywał przy tym, że jego klub - obecnie na 3. miejscu w konferencji Wschodniej MLS - mierzy w mistrzostwo.

- Robert wygrywał przez całą swoją karierę i będziemy w to w pewien sposób mierzyć - powiedział.

Lewandowski z aprobatą wyrażał się na temat atmosfery w klubie i podejścia kolegów, ale przyznawał, że potrzebuje kilku dni na adaptację i wyjście z jet lagu i nie odpowiedział wprost na pytanie, czy zagra podczas najbliższego meczu Chicago z Vancouver Whitecaps. Zaznaczył jednak, że spodziewa się, że będzie w składzie na ten mecz. Żartował też, że musi przyzwyczaić się do tego, że Amerykanie nazywają futbol „soccer”.

Kapitan reprezentacji Polski wymijająco natomiast odpowiedział na pytanie o swoją przyszłość w narodowej kadrze.

- Ważniejsze jest to, żeby trochę tutaj pożyć, pograć, zorientować się, jak wygląda życie na innym kontynencie. Później wrócę do tej sprawy. Będę w stanie odpowiedzieć na stanie odpowiedzieć na parę pytań, które mam w głowie, i stwierdzić, co jest najlepsze dla mnie i dla reprezentacji - powiedział.

Najbliższe zgrupowanie drużyny narodowej planowane jest na końcówkę września. Wówczas Polska zagra dwukrotnie z Bośnią i Hercegowiną, raz ze Szwecją i raz z Rumunią w Lidze Narodów.

Przed konferencją Polski gwiazdor pojawił się na murawie nowoczesnego ośrodka treningowego i został powitany przez kolegów klubowych oklaskami.

Przed pierwszym treningiem Lewandowski odbył w klubie badania medyczne i dopełnił formalności.

Jak powiedziały PAP służby prasowe klubu, wszystkie formalności związane z transferem kapitana polskiej reprezentacji zostały dopięte i pod tym względem nic nie stoi na przeszkodzie, by Lewandowski zadebiutował w chicagowskiej drużynie już w czwartek w meczu z Vancouver Whitecaps przy obecności do 50 tys. kibiców na domowym stadionie Soldier Field. To, czy Polak zagra zostanie jednak oficjalnie potwierdzone dopiero w ostatnich godzinach przed meczem.

37-letni napastnik przez ostatnie cztery sezony grał w Barcelonie, z którą nie przedłużył kontraktu. Wcześniej występował m.in. w Bayernie Monachium, Borussii Dortmund i Lechu Poznań. Według doniesień, Lewandowski będzie zarabiać w Chicago ok. 20 mln dol. za sezon, co ustawi go na drugim miejscu na liście najlepiej opłacanych gwiazd MLS po Lionelu Messim.

Ze względu na mundial rozgrywki MLS zostały przerwane pod koniec maja. Chicago Fire w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego zmierzy się z Vancouver Whitecaps. To pierwszy mecz, który Lewandowski mógłby rozegrać w nowym klubie.

Z Chicago Oskar Górzyński (PAP)

 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama