W Art Gallery Kafe, odbył się wyjątkowy wieczór „Reggae Night”, zorganizowany z okazji piątej rocznicy prowadzenia lokalu przez Monikę i Roberta Bortów. O muzyczną atmosferę wieczoru 13 czerwca zadbali DJ Glion-Grzegorz Łakomy oraz DJ Innon-Robert Bort. Tematyczna oprawa wydarzenia nie była przypadkowa i znakomicie wpisuje się w te wartości, które promują właściciele AGK. Reggae to muzyka wolności, jedności i miłości, która zrodzona z buntu wobec niesprawiedliwości, przypomina o potrzebie pokoju, solidarności i wzajemnego szacunku, niosąc przesłanie nadziei oraz wiary w lepszy świat.
Zaproszeniem na parkiet był utwór „AGK”, specjalnie przygotowany przez Roberta Borta we współpracy ze sztuczną inteligencją. Publiczność od pierwszych chwil uległa rytmom relaksującego i pełnych radości pląsów wywodzących się z jamajskiej i karaibskiej kultury tanecznej. Goście bawili się świetnie i dyskotekowe światła podkreślały klimat zabawy. W przerwach między parkietowymi popisami był czas na rozmowy, wymianę poglądów i spotkania z dawno niewidzianymi znajomymi. Całości towarzyszyła rodzinna atmosfera, ciepły klimat i gościnność gospodarzy, którzy zadbali o to, by nikt się nie nudził i by wszyscy czuli się swobodnie. Atmosferę wzbogacały konkursy taneczne, w których nagrodami były były bilety wstępu na kolejne imprezy organizowane w AGK.
Założona w 2006 roku kawiarnia artystyczna od początku była przestrzenią kultową – odbywały się tu koncerty, spektakle teatralne, wernisaże, wieczory poetyckie oraz spotkania z wybitnymi przedstawicielami świata kultury i sztuki. Na jej scenie występowali m.in. Jan Nowicki oraz Mieczysław „Mietek” Szcześniak. Była to prawdziwa „kolebka polskości” – miejsce, w którym rodziły się przyjaźnie, a emigracyjna codzienność nabierała barw i głębszego sensu.
Jak wspomina Robert Bort – artystyczna dusza, poeta i autor sztuki „Siedem śmiechów głównych” – decyzja o zakupie lokalu w 2021 roku była wprawdzie dobrze przemyślana, lecz podjęta spontanicznie. Małżeństwo Bortów było głęboko zafascynowane atmosferą AGK którego byli stałymi bywalcami. Gdy nieżyjący już Wiesław Gogacz zaoferował im sprzedaż lokalu, Robert – mimo obaw żony – szybko podjął decyzję o zakupie. Tak oto Robert, który w Polsce półzawodowo grał w piłkę nożną i miał niewiele doświadczenia w organizacji imprez artystycznych stał się właścicielem ważnego ośrodka życia kulturalnego Polonii.
Początki nie były łatwe. Mimo że lokal posiadał już swoich wiernych bywalców, trzeba było podjąć inicjatywy, które pozwoliłyby pozyskać nową widownię i jednocześnie nie stracić stałych gości. Owocem tych działań były występy Teatru Naszego ze spektaklami „Gąska” i „Pan Cogito”, i Teatru Scena Polonia który zaprezentował komedię „Mężczyzna idealny”. To właśnie tutaj polonijna publiczność miała okazję oglądać przedstawienia prezentowane w ramach Kongresu Teatru Polskiego, w tym „Furię” Katarzyny Janiszewskiej, a także wysłuchać koncertu „Powróćmy jak za dawnych lat” w wykonaniu Marioli Świetlickiej – solistki londyńskiego zespołu Retro Singers.
Na scenie AGK wystąpił również Polski Teatr Studio z Wilna z monokomedią „Kolega Mela Gibsona”. Miejsce to przyciągało znakomitych artystów i muzyków, którzy swoim talentem zachwycali polonijną publiczność – wśród nich byli m.in. Grażyna Auguścik, Ian Maksin, Agata Paleczny, Bogdan Łańko, Monika Kulas, Adela Skowrońska, Sławomir Bielawiec oraz wielu innych, których nie sposób tu wszystkich wymienić.
AGK to także przystań i oaza dla artystów amatorów – pasjonatów muzyki, poezji i malarstwa, którzy pragną dzielić się swoim talentem i mają coś ważnego do wyrażenia. To im służył cykl wydarzeń pod nazwą „Zjawiskowi” Talent Show. Ciesząca się dużą popularnością inicjatywa, stała się prawdziwym świętem talentu, pasji i emocji, inspiracji, dobrej energii i wspólnego przeżywania sztuki na żywo. To właśnie w AGK odbywały się także spotkania autorskie i premiery książek, w tym Ewy Krasoń („Skradziona młodość”, „Bilet do Kalifornii”, „Zniewoleni”) oraz Sylwii Robel („Dom, który nie był domem”). AGK to również miejsce spotkań podróżników, miłośników brydża i szachów, przestrzeń kursów tańca oraz wieczorów organizowanych przez klub czytelniczy. Warto dodać, że nie jest to katalog zamknięty. Jak podkreślił w rozmowie z „Dziennikiem Związkowym” Robert Bort, przestrzeń ta pozostaje otwarta dla ludzi z pasją – tych, którzy mają coś do powiedzenia i chcą dzielić się swoim talentem.
Na zakończenie rozmowy zapytałem Roberta Borta czego życzyć AGK z okazji jubileuszu. „(…) żeby Polonia była otwarta, żeby nie zamykała się w światku promowanym i kreowanym przez telewizję, media społecznościowe (…) żeby nie zapominała o miejscach, które oferują wartościowe rzeczy, a którym na imię muzyka, literatura, poezja, przyjaźnie, spotkania z ludźmi którzy mają coś do powiedzenia (…) „
W symbolice jubileuszowej piąta rocznica bywa określana jako drewniana, co oznacza trwałość, stabilność i mocny fundament rozwijającej się wspólnoty. Tę stabilność i renomę AGK już uzyskało i z okazji święta życzymy jubilatom i nam widzom, aby nie zabrakło właścicielom placówki zapału i pomysłów w przyszłości.
Tekst i zdjęcia: Andrzej Moniuszko

