Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 20 lipca przed godz. 11 a.m. w domu w rejonie 4600 North Springfield Ave. na północnym zachodzie Chicago.
Jak poinformował pełniący obowiązki komendanta chicagowskiej policji Fred Waller, funkcjonariusze początkowo zostali wezwani do zgłoszenia o postrzeleniu. Na miejscu zastali ranną kobietę. Udzielili jej pomocy, po czym została przewieziona do szpitala w stanie krytycznym.
Policja ustaliła, że uzbrojony mężczyzna zabarykadował się w domu z dwiema osobami – dorosłą kobietą i nastolatką. Ponieważ odmówił poddania się, na miejsce skierowano jednostkę do zadań specjalnych SWAT.
Gdy funkcjonariusze próbowali sforsować drzwi, napastnik oddał strzały przez drzwi, trafiając jednego z policjantów w dolną część brzucha.
Ranny funkcjonariusz SWAT został przewieziony do szpitala Illinois Masonic Medical Center, gdzie przeszedł operację. W poniedziałek wieczorem był w stabilnym stanie.
Negocjacje z podejrzanym trwały jeszcze przez pewien czas. Ostatecznie mężczyzna wypuścił obie kobiety i poddał się. Obie poszkodowane miały obrażenia będące skutkiem pobicia i trafiły do szpitali. Ich życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.
Sprawca został zatrzymany i umieszczony w areszcie. Policja nie podała w poniedziałek tożsamości.
Fred Waller poinformował, że postrzelony policjant służy w jednostce SWAT od 12 do 14 lat, a w Chicago Police Department pracuje od około 20 lat.
(tos)

