Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 27 lipca około 12.50 p.m. w rejonie 800 Curtiss Street w Downers Grove. Dwóch pracowników czyściło kanały ściekowe, gdy zostało porwanych przez gwałtownie wzbierającą wodę podczas intensywnych burz. Jak poinformowały władze miejscowości, pracownicy byli częścią ekipy firmy Vortex Lining Systems z Teksasu, zatrudnionej od 2025 r. do prac renowacyjnych sieci kanalizacyjnej w miejscowości.
Nie upubliczniono tożsamości zmarłego pracownika. Oficjalną przyczynę jego śmierci ustala biuro koronera powiatu DuPage.
Pierwszego mężczyznę udało się uratować z kanalizacji w dniu zdarzenia, około 200 stóp (60 m) od wejścia do kanału. Został przewieziony do szpitala i według służb, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Początkowo podawano, że działania ratunkowe zostały przerwane na noc ze względu na niebezpieczne warunki w systemie kanalizacyjnym. Jednak władze podały we wtorek, że poszukiwania były kontynuowane przez noc mimo trudnych warunków.
Firma Vortex w wydanym oświadczeniu napisała, że jest „zdruzgotana śmiercią swojego pracownika po niespodziewanym, intensywnym epizodzie opadów deszczu”.
„Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby wesprzeć jego rodzinę w tym niezwykle trudnym czasie” – czytamy w oświadczeniu.
Obaj pracownicy byli członkami związku zawodowego Laborers Union Local 68.
Władze Downers Grove w oświadczeniu złożyły kondolencje członkom ekipy, ich rodzinom oraz pracownikom Vortex Lining Systems.
Silne poniedziałkowe burze wyrządziły znaczne szkody w powiecie DuPage. Intensywne opady doprowadziły do licznych podtopień posesji, a silny wiatr łamał drzewa. W częściach powiatów DuPage, Cook, Will, a także w Lake i Porter w północno-zachodniej Indianie obowiązywało ostrzeżenie przed tornadem.
(jm)

