Chicagowskie biuro federalnej agencji antynarkotykowej (Drug Enforcement Administration, DEA) odnotowało w tym roku znaczny wzrost ilości metamfetaminy krążącej w naszym regionie. Według DEA tylko w pierwszej połowie roku przejęto więcej tego narkotyku niż przez cały ubiegły rok – poinformowała stacja NBC Chicago.
Zdaniem władz część metamfetaminy trafia na rynek w postaci tabletek sprzedawanych jako popularne narkotyki imprezowe: ecstasy, MDMA czy molly. Często są one w kolorowych opakowaniach, które mają uwiarygodnić ich pochodzenie i zachęcić do zakupu.
Agenci DEA powiedzieli stacji NBC Chicago, że zagraniczne kartele, w tym kartel Sinaloa oraz Jalisco New Generation Cartel (CJNG), produkują rekordowe ilości metamfetaminy. Od początku roku w Chicago funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 3 tysiące funtów (około 1,5 tony) metamfetaminy.
Według śledczych meksykańskie kartele pozyskują prekursory chemiczne z Chin i Indii, a zwiększenie produkcji metamfetaminy ma być odpowiedzią na skuteczne działania władz wymierzone w handel fentanylem.
DEA zwraca również uwagę na pojawianie się nowych laboratoriów produkujących podrabiane tabletki. Jedno z nich zostało w tym roku zlikwidowane w stanie Indiana.
Władze podkreślają, że ryzyko związane z zażywaniem silnych narkotyków wzrasta w okresie letnich festiwali muzycznych. Metamfetamina podnosi temperaturę ciała, zaburza zdolność organizmu do regulowania ciepła i zwiększa obciążenie serca, co podczas upałów może prowadzić do poważnych, a nawet śmiertelnych konsekwencji.
Chicagowski oddział DEA apeluje do rodziców, aby przed letnimi festiwalami, imprezami oraz rozpoczęciem nowego roku szkolnego porozmawiali z dziećmi o zagrożeniach związanych z zażywaniem narkotyków.
Tegoroczna edycja czterodniowego festiwalu Lollapalooza odbywa się w Chicago od 30 lipca do 2 sierpnia.
(jm)

