Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
czwartek, 6 sierpnia 2026 16:41

Zatracenie siebie – czyli współuzależnienie w związku

Pojęcie uzależnienia najczęściej kojarzy się z nadużywaniem substancji odurzających lub zachowaniami kompulsywnymi (seks, hazard, zakupy). Osoba uzależniona zaczyna — kosztem swojego zdrowia, przekonań i bezpieczeństwa — zachowywać się w sposób zupełnie nielogiczny. Poświęca bardzo wiele, aby nadal, mimo narastających przykrości, pozostawać w „objęciach” uzależnienia.
Zatracenie siebie – czyli współuzależnienie w związku

Autor: Adobe Stock

Podobne mechanizmy obserwujemy w toksycznych związkach, w których jeden z partnerów, doświadczając emocjonalnego lub fizycznego maltretowania (lub obu jednocześnie), minimalizuje zagrożenie, łudzi się, że „będzie lepiej”, albo ukrywa nawet przed sobą narastający lęk i poczucie krzywdy.

Katarzyna pamięta z dzieciństwa sytuacje, gdy jej mama — dla tak zwanego świętego spokoju — znosiła wyzwiska, groźby i kopniaki, których ojciec jej nie szczędził. Ludzie mówili, że ma „świętą cierpliwość”. Katarzyna nie rozumiała, dlaczego mama pozwala, by ktokolwiek traktował ją w tak okrutny sposób. Mama tłumaczyła jej i młodszemu bratu, że robi to, aby dzieci miały „normalny dom”.

Katarzyna poznała Grzegorza na imprezie u znajomych. Młodzi szybko zakochali się w sobie. Dziewczynie imponowało, że Grzegorz ją adoruje, stroni od używek, myśli o założeniu rodziny, a nie tylko o przelotnych podrywach. Decyzję o ślubie przyspieszyli, ponieważ ich pierwsze maleństwo było już w drodze.

Po ślubie Katarzyna starała się — mimo ciąży — być wzorową partnerką. Miała wrażenie, że gdy okazuje zmęczenie, niedyspozycję lub po prostu gorszy nastrój, Grzegorz reaguje na to z wyraźną irytacją. Tłumaczyła to jego zapracowaniem i próbą odnalezienia się w roli przyszłego ojca. Czasem miała wrażenie, że niezależnie od tego, jak bardzo się stara, nigdy nie jest „wystarczająco dobra”.

Zauważyła też, że jej własny nastrój coraz częściej zależy od dobrych słów Grzegorza — a tych było z każdym tygodniem coraz mniej. Katarzyna miała nadzieję, że narodziny dziecka poprawią ich relację. Mały Alex był cudownym, zdrowym noworodkiem. Katarzyna dzieliła teraz swoją miłość i siły na dwóch mężczyzn w jej życiu, a dla siebie miała coraz mniej czasu.

Grzegorz zaczął coraz częściej w przykry sposób komentować jej domowy strój, zmęczoną twarz, ciało, które po ciąży i porodzie nie wróciło jeszcze do dawnego wyglądu. Katarzynie często same płynęły łzy — ale ukrywała je, bo wiedziała, że jego złość tylko się nasili. Szybko nauczyła się, że nie może narzekać ani mieć jakichkolwiek oczekiwań wobec partnera — dla „świętego spokoju”.

Zaczynała też wierzyć w to, co mówił Grzegorz: że to ona jest winna, że im się „nie układa”, że on czuje się nieszczęśliwy, że zaczynają go interesować „ładniejsze dziewczyny”.

Zaczął się koszmar. Awantury przeplatane tygodniami ciszy i nieobecnością męża w domu. Czasami udawało im się spokojniej porozmawiać — wtedy obiecywał, że się zmieni, że będzie lepiej panował nad emocjami. Katarzyna wierzyła. Jedno dobre słowo, jedna chwila bliskości potrafiły ścierać złe wspomnienia jak gumka do ołówka. Ale były to tylko krótkie momenty normalności.

W głowie miała słowa matki o „zaciskaniu zębów” i utrzymywaniu „normalnego domu dla dzieci” — zwłaszcza że była już w ciąży z drugim maleństwem.

Współuzależnienie – najczęstsze symptomy

W opisanej relacji widoczne są klasyczne symptomy współuzależnienia relacyjnego (relationship co-dependency). Najbardziej typowe to:

  • niepokój i branie odpowiedzialności za nastrój partnera,
  • zgoda na niewłaściwe traktowanie,
  • podporządkowanie własnych potrzeb drugiej osobie,
  • nieustająca nadzieja, że partner „się zmieni”,
  • bycie obwinianą za codzienne problemy,
  • strach przed okazywaniem własnych emocji,
  • zgoda na wszystkie żądania partnera dla zachowania spokoju,
  • minimalizowanie narastających problemów,
  • lęk przed stawianiem zdrowych granic.

Gdzie szukać pomocy

W Zrzeszeniu Amerykańsko-Polskim działa program dla osób doświadczających przemocy emocjonalnej i fizycznej ze strony bliskich. Terapeuci pomagają ocenić, czy w relacji dochodzi do toksycznych, przemocowych zachowań. Nie namawiamy do żadnych decyzji — oferujemy wgląd w sytuację, wsparcie oraz informacje o dostępnych formach ochrony.

Konsultacje w Programie dla Osób Doświadczających Przemocy Domowej są bezpłatne i odbywają się z zachowaniem pełnej dyskrecji.

Jeżeli dostrzegasz niepokojące symptomy w swojej relacji lub w relacjach rodzinnych, skontaktuj się z nami: 773 427 6333 lub 773 427 6345 (język polski) 773 427 6357 (język ukraiński).

 

Małgorzata Olczak, MA, CADC

Domestic Violence Counselor

 

Supervised Visitation/Safe Exchange Coordinator


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama