Połączyłam je z chrupiącym, listkującym ciastem filo i kremowym, waniliowym środkiem. I nagle z kilku prostych składników wyszła tarta, która smakuje jak lato w najlepszym wydaniu. Jest lekka, maślana, soczysta i przyjemnie chrupie przy każdym kęsie. Stawiasz na stole i od razu robi się trochę bardziej wakacyjnie.
Najbardziej lubię ją jeszcze lekko ciepłą, kiedy morele są miękkie, a brzegi ciasta rozsypują się na talerzu. Pasuje do kawy, do leniwego popołudnia i do jedzenia prosto z blachy, zanim ktokolwiek zdąży ją pokroić. Zawstydza nie tylko brzoskwinie, ale też sporą część innych letnich owoców. I bardzo dobrze, bo morele zdecydowanie za długo grały w deserach role drugoplanowe. Smacznego!
Składniki:
1 opakowanie ciasta filo (7 arkuszy)
1 stick roztopionego masła
1 lb moreli
Masa sernikowa:
1⅓ szklanki serka śmietankowego np. Philadelphia
4 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej
1 żółtko
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Dodatkowo do posypania boków:
1 łyżka brązowego cukru
1 łyżka płatków migdałowych
Czas przygotowania: 30 min
Czas pieczenia: 35-40 min
Porcje: 8-12 osób
Składniki na masę sernikową krótko wymieszaj i włóż do lodówki. Masło rozpuść. Pokrój morele na pół, a następnie każdą połówkę na grube plasterki. Jednak nie rozdzielaj ich, niech nadal tworzą połówki.
Na blasze z piekarnika ułóż papier do pieczenia. Połóż 1 płat ciasta filo i posmaruj masłem. Powtarzaj ten proces do skończenia arkuszy ciasta. Boki zawiń do środka, by stworzyć okrąg. Posmaruj resztą masła, posyp cukrem i płatkami migdałów.
Na środek wyłóż masę serową i rozsmaruj równomiernie. Ułóż na niej pokrojone morele. Piecz w 380 st. F ok. 35-40min.


