Prezydent USA podczas rozmowy z mediami w Gabinecie Owalnym poinformował, że jest zaangażowany w rozmowy z Iranem i ocenił, że negocjacje z tym krajem przebiegają dobrze. Po raz kolejny wyraził przekonanie, że wojna z Iranem niedługo się zakończy. - Nie sądzę, żeby mogli wytrzymać dużo dłużej - dodał.
Szef państwa był też pytany o zapasy amerykańskiej amunicji. Według doniesień mediów w związku z wojną z Iranem znacząco uszczupliły się rezerwy niektórych rodzajów broni. Prezydent zapewnił, że USA nie mają problemów z zasobami, ale „cały czas potrzebują więcej” broni.
- Mamy pewne rodzaje amunicji, które są bardzo silne i których mamy nieograniczone, praktycznie nieograniczone zapasy. Mamy też inne rodzaje, których (zasoby są) nieco bardziej ograniczone i uzupełniamy je codziennie. Nasze firmy zbrojeniowe budują obecnie więcej zakładów niż kiedykolwiek wcześniej w historii. Budują fabryki Patriotów, Tomahawków, wszystkiego - wymieniał Trump. - Mamy pewne rodzaje amunicji, które mogą nie być tak precyzyjne. Mogą nie być tak wyrafinowane. (...) Bardzo uważnie to monitorujemy - dodał.
Przekonywał, że USA są w „bardzo dobrej sytuacji” pod względem uzbrojenia. - Ale mimo to zawsze chcemy mieć więcej. Musimy mieć więcej. Mamy też inne rzeczy, które mogą się przydarzyć. (...) Miejmy nadzieję, że nic więcej się nie wydarzy. Ale jesteśmy w bardzo dobrej sytuacji. Dosłownie mamy ogromne ilości amunicji - zapewniał prezydent.
Pytany o apele prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w sprawie dostaw m.in. pocisków do systemów obrony powietrznej Patriot, odparł: - My też chcemy rakiet. Zwrócił uwagę, że administracja poprzedniego prezydenta Joe Bidena przekazała Ukrainie dużą ilość uzbrojenia.
Ujawnił, że w rozmowach o zakończeniu wojny w Ukrainie są robione postępy. - Pracujemy nad tym (nad zakończeniem wojny - PAP) i myślę, że robimy postępy. Ale to jest brutalna, bardzo brutalna wojna. W tej wojnie jest wiele nienawiści. Między oboma przywódcami jest bardzo dużo nienawiści - powiedział Trump mediom. - Ale są już pewne postępy - powtórzył prezydent.
Zełenski od dawna apeluje o dostawy pocisków do amerykańskich systemów Patriot, podkreślając, że to główny środek obrony przed rosyjskimi rakietami balistycznymi. W nocy z wtorku na środę Rosja zaatakowała Ukrainę 28 rakietami i 115 dronami. W Kijowie i obwodzie kijowskim zginęło 17 osób, a 44 zostały ranne. Według komunikatu ukraińskich sił powietrznych nie udało się strącić ani jednej rosyjskiej rakiety.
Z raportu waszyngtońskiego think tanku CSIS wynika, że wojsko USA posiada mniej niż 1000 pocisków przechwytujących Patriot oraz mniej niż 250 pocisków przechwytujących THAAD. Według informatora agencji Reutera od początku wojny z Iranem USA zużyły również nieco mniej niż połowę zapasów pocisków manewrujących Tomahawk. Agencja Reutera podała też, że amerykańskie siły zbrojne znaczną część swoich globalnych zapasów pocisków precyzyjnego rażenia. Według źródeł wykorzystano „niemal wszystkie” pociski ATACMS i PrSM.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

