Chicagowska policja odkryła w czwartek, 6 sierpnia 57 ciał w piwnicy i garażu przylegającym do domu pogrzebowego South Chicago Chapel przy 95th Street i Exchange Avenue na dalekim południu miasta.
Według Biura Lekarza Sądowego Powiatu Cook, inspektorzy oraz patolodzy, którzy weszli do budynku po otrzymaniu zgłoszenia od władz miejskich i stanowych, znaleźli zwłoki w różnym stanie rozkładu, przechowywane w niechłodzonych pomieszczeniach, w skrajnie złych warunkach sanitarnych. Inspektorzy odnotowali obecność gryzoni i larw much.
Według stacji CBS stanowy Departament ds. Regulacji Zawodowo-Finansowych (Illinois Department of Financial and Professional Regulation) zawiesił licencję dyrektor domu pogrzebowego Johanny Morgan. Władzy stwierdziły w dokumentacji, że dalsze prowadzenie działalności przez placówkę stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa i interesu publicznego.
Mieszkańcy okolicy, z którymi rozmawiały media, twierdzą, że od dłuższego czasu z terenu domu pogrzebowego wydobywał się intensywny, nieprzyjemny zapach. Jedna z sąsiadek posesji powiedziała, że od około roku regularnie odczuwa odór przypominający zapach rozkładających się zwierząt.
Śledztwo w sprawie okoliczności przechowywania ciał oraz ewentualnych naruszeń przepisów trwa. Śledczy oceniają stan ciał oraz przeszukują dokumentację, w tym akty zgonu, aby ustalić tożsamość wszystkich zmarłych. Proces może potrwać kilka dni.
(jm)

