Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
czwartek, 13 sierpnia 2026 16:43
Reklama KD Market
Piłka nożna

Liga Europy – Górnik odpadł i trafi do Ligi Konferencji

Górnik Zabrze zremisował z węgierskim Ferencvarosem Budapeszt 1:1 (1:0) w rewanżowym meczu 3. rundy kwalifikacji piłkarskiej Ligi Europy. Pierwsze spotkanie wygrał zespół węgierski 1:0 i awansował do następnego etapu. Polska ekipa trafi do Ligi Konferencji, a o fazę zasadniczą powalczy z AS Monaco.
Liga Europy – Górnik odpadł i trafi do Ligi Konferencji
Zawodnicy Górnika Zabrze po końcowym gwizdku rewanżowego meczu 3. rundy eliminacyjnej piłkarskiej Ligi Europy z Ferencvarosem Budapeszt w Zabrzu

Autor: PAP/Art Service

Górnik Zabrze – Ferencvaros Budapeszt 1:1 (1:0).

Bramki: 1:0 Kacper Urbański (45-karny), 1:1 Michal Sacek (82-samob.).

Żółte kartki: Ferencvaros – Attila Osvath, Philippe Rommens.

Sędzia: Andrea Colombo (Włochy). Widzów: 23 348.

Pierwszy mecz - 0:1. Awans - Ferencvaros.

Górnik: Philipp Schulze – Michal Sacek, Rafał Janicki, Josema, Erik Janża (88. Ondrej Zmrzly)– Kacper Urbański, Maximilian Dietz, Paulo Bernardo (79. Lukas Sadilek)– Peter Federico (79. Taofeek Ismaheel), Erik Prekop, Maksym Chłań (88. Yvan Ikia Dimi).

Ferencvaros: Denes Dibusz – Attila Osvath, Mariano Gomez, Toon Raemaekers, Cadu (90+3. Natan Zahore) – Marius Corbu, Gabi Kanichowsky (59. Naby Keita), Philippe Rommens (59. Adam Nagy)– Kristoffer Zachariassen, Lenny Joseph (90+3.Kenan Kodro), Bamidele Yusuf (72. Callum O’Dowda).

W czwartkowy wieczór na trybunie zajmowanej zwykle przez „Torcidę”, czyli najbardziej zagorzałych kibiców Zabrzan, zasiadły zorganizowane grupy dzieci. Był to efekt kary nałożonej na klub przez UEFA za zachowanie fanów Górnika w trakcie spotkania z tureckim Fenerbahce Stambuł w kwalifikacjach Ligi Mistrzów.

Drużyna trenera Michala Gasparika walczyła nie tylko o awans do kolejnej fazy kwalifikacji LE. Wyeliminowanie Węgrów zapewniało jej bowiem również pozostanie w europejskich rozgrywkach, jako że ekipy, które poniosą porażki w 4., ostatniej rundzie kwalifikacji LE, automatycznie trafią do fazy zasadniczej LK.

Podczas rozgrzewki za linią boczną z piłką pojawił się Lukas Podolski. Były zawodnik Górnika nie wyglądał na właściciela klubu, którym jest od maja. Był ubrany podobnie, jak reszta zespołu.

Zabrzanie w pierwszej części zostali zmuszeni do ataku pozycyjnego, wymieniali mnóstwo podań, ale niewiele z tego wynikało. Ich strzały były blokowane przez rywali albo piłka mijała bramkę.

Z kolei golkiper gospodarzy został zmuszony do wysiłku przez egzekwującego rzut wolny Philippe Rommensa.

Górnik był groźniejszy przed przerwą. Uderzenie Erika Prekopa z bliska obronił Denes Dibusz, poradził też sobie z technicznym strzałem Kacpra Urbańskiego. W 45. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Zabrzan po faulu Rommensa na Paulo Bernardo. Do piłki podszedł Urbański i straty śląskiej drużyny z Budapesztu zostały odrobione.

Po zmianie stron miejscowi kibice skandowali „jeszcze jeden, jeszcze jeden” i blisko spełnienia ich marzeń byli Erik Janża i Prekop. Strzał Słoweńca obronił Dibusz, a Słowak nie trafił w piłkę tuż przed bramką.

Goście przetrwali napór wicemistrza Polski i w miarę upływu czasu coraz częściej przedostawali się w okolice pola karnego Górnika. W 78. minucie cieszyli już nawet z gola, jednak sędzia go nie uznał z racji faulu.

Kluczowa okazała się 82. minuta. Cadu dośrodkował z rzutu rożnego, głową uderzył Kristoffer Zachariassen, a próbujący interweniować Michal Sacek wpakował piłkę do własnej bramki.

W końcówce oba zespoły stworzyły po jednej dobrej okazji. Strzał głową Josemy obronił bramkarz gości, a Zachariassen z ostrego kąta trafił w słupek.

Wynik się nie zmienił i po końcowym gwizdku kibice Ferencvarosu mogli fetować awans swojej drużyny,

Piotr Girczys (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama